Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Ten kot postawił przed strażakami bardzo wysoką poprzeczkę: akcja ratunkowa trwała 4 dni

Kocurek wreszcie bezpieczny, blisko powierzchni ziemi © Lorna Clark

Strażak ratujący kota, który utknął na drzewie, to obrazek niemalże symboliczny. Jednak pewien kocurek ze szkockiej wioski Townhill postawił przed ekipą strażacką oraz specjalistami od pielęgnacji drzew bardzo wysoką poprzeczkę. Wszedł na drzewo wysokie na ponad 20 metrów!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf, 3 gru 2019

Zapędzony na drzewo

Pewnej listopadowej soboty Lorraine Waugh usłyszała głośne szczekanie, po czym zobaczyła, jak psy gonią młodego kota w pobliskim lesie. Kiedy wyszła, aby sprawdzić, co się dzieje z kotem, znajdował się on już wysoko na drzewie…

Następnego dnia, gdy poszła na to samo miejsce, zobaczyła, że kot nie ruszył się z miejsca – dalej tkwił, wystraszony, na wysokości około 15 metrów. Lorraine zadzwoniła do organizacji prozwierzęcej SPCA, obawiając się, że gdy kot zdecyduje się zejść, zrobi sobie krzywdę. Operator poinformował ją, aby zadzwoniła ponownie, jeśli kot będzie na drzewie nadal po 48 godzinach… Tymczasem noce są już zimne – temperatura spada poniżej zera. Nie można było czekać, ale kot znajdował się bardzo wysoko. Sąsiedzi Lorraine przyznali, że trzeba było użyć lornetki, aby go dojrzeć!

Zwierzę próbował ściągnąć na dół arborysta wyposażony w specjalne buty z hakami, ale w połowie drogi na górę silny wiatr zmusił go do zejścia. Próbował także dekarz, który miał długie drabiny – niestety, niewystarczająco długie.

Brawurowa akcja strażaków

Straż pożarna przyjechała w poniedziałek i najpierw próbowała „zachęcić” kota do zejścia niżej. Niestety strażacka sikawka spowodowała jedynie to, że kot wspiął się w górę jeszcze wyżej… i osiągnął pułap niemal 21 metrów.

Na miejsce przyjechali także przedstawiciele kociego azylu Fife Cat Shelter. Po nieudanej próbie strażaków wezwali dużą ekipę arborystów z linami i hakami niczym na wyprawę wysokogórską. Wreszcie w środę ekipa zdołała dotrzeć do zmęczonego, przemarzniętego zwierzaka. Włożyli kota do worka, który powoli spuścili na dół na linach.

„To cud, że przeżył”

Kot spędził na drzewie 4 noce, podczas których temperatura spadała poniżej zera. Lorna Clark z Fife Cat Shelter mówi, że kot dochodzi teraz do siebie pod opieką pracowników azylu, i że to prawdziwe szczęście, wręcz cud, że przeżył tyle czasu na takiej wysokości, na chłodzie i wietrze. Kot otrzymał imię Shapes – na cześć pracowników firmy o tej właśnie nazwie. To im kot zawdzięcza życie.

„Tak wiele osób starało się ściągnąć na dół tego kota – to był ogromny wysiłek! A bohaterami dnia są Graeme i Gordon z Shapes” – mówi Lorna Clark.

Miejmy nadzieję, że po takiej przygodzie Shapes będzie trzymał się bliżej parteru, a może znajdzie dom, z którego nie będzie musiał już wychodzić na takie eskapady?

 

Cat rescued after four nights in Fife tree in freezing temperatures

Posted by Love Scotland on Saturday, November 23, 2019
 

A cat was dramatically rescued after being stranded up a tree in Fife for four days in freezing temperatures.

Posted by TheCourier.co.uk on Friday, November 15, 2019

Źródło: BBC.com, TheCourier.co.uk