Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Weterynarz planował uśpić chorą na raka suczkę. Jej reakcja sprawiła, że zmienił zdanie!

Suczka Roxy
© YouTube - Sidewalk Specials

Kiedy właściciele dowiedzieli się, że ich suczka Roxy jest śmiertelnie chora, postanowili ją... porzucić. Osamotnione zwierzę, mimo diagnozy, nie zamierzało się poddać…

Przez Marcelina Smugowska , 6 gru 2019

Ze statystyk wynika, że 25% psów w Stanach Zjednoczonych umiera na raka. Oznacza to, że jeden na cztery czworonogi w Ameryce będą musiały zmierzyć się z tą okropną chorobą. Niestety, leczenie jest bardzo kosztowne, dlatego właściciele często porzucają chore zwierzę w schronisku lub decydują się na uśpienie swojego pupila. Tak też było w przypadku Roxy. 

Utracone nadzieje?

U suczka rasy mieszanej zdiagnozowano tzw. TVT, czyli zakaźny guz weneryczny, który zajmuje zewnętrzne narządy płciowe. Właściciele Roxy nie byli w stanie zapłacić za chemioterapię, dlatego zostawili ją w schronisku.     

Kiedy suczka trafiła do Sidewalk Specials Veterinary Clinic, wielu myślało, że nie ma szans na przeżycie. Roxy straciła na wadze, obficie krwawiła i była ospała. Na domiar złego, została porzucona przez swoich właścicieli.

Weterynarze podjęli decyzję o uśpieniu suczki, aby ulżyć jej w cierpieniu. Jednak, stało się coś co na zawsze odmieniło los Roxy…

Dosłownie minuty przed podaniem jej środka usypiającego, weterynarz podszedł do jej klatki, aby ostatni raz sprawdzić jak się czuje. Niespodziewanie Roxy zaczęła energicznie machać ogonem i patrzyła błagalnie na lekarza, jakby chciała powiedzieć “proszę, daj mi szansę”. 

Mała wielka wojowniczka

Widząc ogromną wolę walki u Roxy, weterynarze zdecydowali, że zamiast uśpienia, podejmą kompleksowe leczenie. Suczce podano chemioterapię, która przyniosła oczekiwane rezultaty. 

Po kilku miesiącach wyczerpującej hospitalizacji, Roxy wygrała walkę z chorobą i odzyskała pełnię sił. Co więcej, zaledwie kilka tygodni po wyleczeniu została zaadoptowana

Teraz Roxy całe dnie spędza na zabawie ze swoim nowych psim rodzeństwem. Biega po ogrodzie, a w przerwach na odpoczynek nowa pani okazuje jej wiele czułości

Brawo Roxy! Zasługujesz na najlepsze!