Reklama

Kobieta ratuje bezpańskiego kociaka, ale kiedy zabiera go do weterynarza okazuje się, że popełniła błąd

Puma_jagurandi amerykański cat-wow
© Facebook.com/FARA Fundacion Argentina de Rescate Animal

Florencia Lobo z Argentyny, wybrała się na ryby ze swoim bratem. W pewnym momencie usłyszeli ciche popiskiwania. Uznali, że sprawdzą, kto tak płacze.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 09.12.2019, 08:19, aktualizacja dnia 25.07.2021, 11:34

Kiedy weszli głębiej do jaskini, z której dochodziły dźwięki odkryli dwa małe kociaki. Zdecydowali się je zabrać, bo z pewnością maluchy nie przeżyłyby, gdyby je zostawiono. Otrzymały imiona Dani i Tito. 

Niestety, po kilku dniach Dani zmarł. Kociak był zbyt słaby i odwodniony. Dni mijały, a Tito miał się coraz lepiej. Był silniejszy i rósł zdrowo. Nastoletnia Florencia uwielbiała spędzać z nim czas. 

Weterynarz odkrywa prawdę

Dwa miesiące po odnalezieniu, Tito, który był nieco nadpobudliwym i bardzo aktywnym kotem, brykając, zranił się w łapę. Florencia musiała zabrać go do lokalnego weterynarza. Kiedy lekarz zobaczył Tito, był pewien, że coś tu nie gra. Uznał, że skonsultuje się z kolegami.

Po kilku oględzinach i potwierdzeniu diagnozy ze specjalistami wszystko stało się jasne.

Tito nie był zwykłym kotem. To jaguarundi, bliski kuzyn pumy.

Kotowaty, który zamieszkuje południową część Ameryki północnej i północną część Ameryki Południowej (od Paragwaju, przez Brazylię, Peru, Kolumbię). 

Florencia musiała niestety pożegnać się z Tito. Obecnie opiekuje się nim stowarzyszenie Argentine Animal Rescue Foundation. Kiedy kociak odzyska sprawność, zostanie wypuszczony na wolność. 

 

RECUPERACION DE UN FELINO EN TUCUMAN UN PUMA YAGUARUNDI DE TRES MESES!! El equipo de FARA recibió un llamado, y fue a...

Posted by FARA Fundacion Argentina de Rescate Animal on Friday, November 15, 2019

Wszędzie za mną chodził i niczego mu u mnie nie brakowało” podkreśla Florencia, która jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zwykły dom, to nie miejsce dla pumy. „Traktowałam go jak zwierzę domowe, bo nie wiedziałam, że jest dzikim kotem” – podkreśla.