Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Każdego roku ta bazylika przyjmuje setki psów porzuconych przez pielgrzymów

Bazylika_Matki_Bożej_z Gwadelupe_Meksyk
© Pixabay.com

Bazylikę Matki Bożej z Gwadelupy odwiedzają rocznie miliony pielgrzymów. Część z nich ma ze sobą psy, ale po pielgrzymce nie wracają one z nimi do ich domów. Dlaczego tak się dzieje?

Przez Sabina Stodolak , 16 gru 2019

Każdego roku około 10-12 milionów pielgrzymów dociera 12 grudnia do bazyliki Matki Bożej z Gwadelupy w Meksyku – patronki obu Ameryk. A wraz z nimi  duża ilość psów różnych ras i w różnym wieku. Niestety, wiele z nich, kiedy ich opiekunowie zakończą pielgrzymkę, zostanie porzuconych. 

Stowarzyszenie The Mundo Patitas i jego wolontariusze każdego roku pomagają włochatym przyjaciołom znaleźć nową rodzinę, dokarmiają i poją pieski. 

Dlaczego pielgrzymi porzucają psy? 

Jak to się dzieje, że dobrzy katolicy porzucają swoje psy? Otóż nie do końca są to ich psy. Jak wyjaśnia Norma Huerta ze stowarzyszenia, w czasie pieszej wędrówki, pielgrzymi spotykają na swojej drodze bezpańskie psy. Często je dokarmiają, a te, widząc, że ludzie są im życzliwi, po prostu za nimi idą. W czasie drogi wykształca się więź – pielgrzymi dokarmiają psy i bawią się z nimi, te zaś idą za nimi aż do bazyliki. 

Kiedy jednak przychodzi czas by wracać do domu, zazwyczaj autobusem, większość pielgrzymów nie może zabrać ze sobą zwierząt i zostają one porzucone pod kościołem. Włóczą się po okolicy samotne, głodne i opuszczone. 

Stowarzyszenie szacuje, że rocznie w okolicach bazyliki porzucanych jest aż 300-500 psów! 

The Mundo Patitas potrzebuje wsparcia 

Choć stowarzyszenie stara się pomóc tak wielu psom, jak to możliwe, nie ma ani środków, ani możliwości szerszego działania. W 2017 roku udało się im znaleźć dom dla zaledwie 11 psów. W zeszłym roku pomogli 30 stu – to nadal mniej niż 10% potrzebujących. 

Choć dane nie są dokładne, szacuje się, że w samym Mexico City jest między 18 a 30 tys. bezdomnych psów. Do tych porzuconych przez pielgrzymów dołączają psy zagubione podczas licznych imprez, jakie towarzyszą obchodom 12 grudnia. Część ucieka ze strachu przez ogniami sztucznymi i nigdy nie odnajduje drogi do domu. 

Jak pomóc psom pielgrzymów? 

Podstawową kwestią jest edukacja – nauczenie ludzi, by nie adoptowali psów na zaledwie kilka dni, kiedy idą w kierunku bazyliki. A jeśli chcą to zrobić, to powinni wziąć do końca odpowiedzialność za zwierzę, któremu postanowili pomóc – w końcu właśnie odbyli pielgrzymkę i byłoby to chrześcijańskie zachowanie. 

Ważniejsze jednak jest budowanie świadomości wśród całości społeczeństwa, by częściej sterylizowali swoje zwierzęta, które – nawet jeśli w końcu zasilą społeczność bezdomnych – nie przyczynią się do wzrostu ich populacji. 

 Źródło: wamiz.mx