Reklama

Przy tym kocie nawet buddyjski mnich nie wytrzymał! (VIDEO)

Kot_buddyjska_swiatynia cat-wow
© Youtube.com/The Straits Times

Rudy kot, domagając się uczucia łamie wszystkie normy. 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 05.01.2020, 11:33

Mieszkający w tajskiej świątyni kot jest bardzo przyjacielski. W Sylwestrowy wieczór zebrało go na miłość i koniecznie chciał być głaskany. Mało obchodziło go to, że jego „drapacz” jest zajęty publicznym odmawianiem 5-godzinnej noworocznej modlitwy.  Kot ociera się, tupie łapkami, chodzi po mnichu i ani myśli odpuścić. 

Buddyjski mnich na początku próbował zignorować amory kota, ale w końcu nawet jego cierpliwość się wyczerpała i zaczął go głaskać. 

25-letni Luang Pi Komkrit Taechachoto powiedział później w TV „Próbowałem czytać modlitwy, ale cały czas skupiałem się na kocie”. 

Wideo zostało pierwotnie opublikowane na Facebook w grupie „koci niewolnicy” (Cat’s Slaves) i zyskało już ponad 300.000 wyświetleń.