Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Węgry: nawet 2000 zł kary za trzymanie psów na łańcuchu

pies-na-łańcuchu © Pixabay

Od nowego roku na Węgrzech obowiązuje zakaz trzymania psów na łańcuchu. Za złamanie przepisów grożą wysokie kary pieniężne. Nowe zasady budzą jednak kontrowersje, także w środowisku obrońców prac zwierząt. Dlaczego?

Przez Agnieszka Marczak, 16 sty 2020

Na Węgrzech uchwalono nowe prawo, które zakazuje trzymania psów na łańcuchu. Za niezastosowanie się do przepisów grożą wysokie kary pieniężne. Wprowadzenie nowego prawa spotkało się jednak z kontrowersjami zarówno wśród posiadaczy psów, jak i obrońców praw zwierząt. Ci drudzy zastanawiają się, co w przypadku, gdy pies ucieknie z posesji i kogoś zaatakuje. Wyprzedzając te pytania, prawodawca przewidział przepisy również na taką okoliczność.

Wysokie kary pieniężne

Osoby, które nie będą respektować nowych przepisów i będą nadal trzymać zwierzęta na łańcuchu, będą musiały się liczyć z ryzykiem kary. Za złamanie przepisów grozi kara finansowa w wysokości 150 tysięcy forintów, czyli około 2000 złotych. Kara będzie również nakładana na właścicieli, którzy odpowiednio nie zapobiegną ucieczce psa z posesji. Grozi za to nawet do 100 tysięcy forintów grzywny.

Obrońcy i pomysłodawcy nowych przepisów mających chronić zwierzęta tłumaczą, że pomysł pojawił się już w 2012 roku, więc wszyscy mieli odpowiednio dużo czasu na ustosunkowanie się do nich.

A jak sytuacja wygląda w Polsce? 

Według polskiego prawa (ustawa o Ochronie zwierząt, art. 9. 2.) zwierzęta domowe nie mogą być przetrzymywane na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m. 

W rzeczywistości jednak nikt nie jest w stanie kontrolować czasu, jaki pies spędza na uwięzi. Często na terenach wiejskich i podmiejskich psy spędzają całe życie, bez względu na stan zdrowia, pogodę czy problemy behawioralne i psychiczne, jakie wywołuje długotrwała uwieź.

Trzymamy kciuki, aby wzorem Węgier przepisy te jak najszybciej uległy zmianie! 

Źródło: gazeta.pl