Aktualności :

Reklama

Ogień pochłonął większość ich dobytku. Po kilku dniach zdarzyło się coś zupełnie niezwykłego

Angel ocalała cat-happy
© Bozwoggle/Reddit

Pożary szalejące w Australii wciąż pustoszą ogromne tereny, niszczą roślinność, stanowią zagrożenie dla zwierząt i ludzi. Mnóstwo osób straciło dobytek swojego życia… Na szczęście rodzina Bena Symondsa odetchnęła z ulgą, gdy po kilku dniach zdarzył się mały cud.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf , 20 sty 2020

Przymusowa ucieczka

Ben Symonds wiódł w swej posiadłości w Nowej Południowej Walii spokojne życie z rodziną oraz dwoma kotami o imionach Mickey i Angel. Aż do czasu, kiedy i do ich domostwa dotarł ogień pustoszący wiele rejonów Australii.

Rodzina musiała opuścić posiadłość i udać się w miejsce niezagrożone ogniem. Niestety w chaosie związanym z ucieczką, dwa koty niewychodzące, nieprzywykłe do życia na zewnątrz i przerażone ogniem, uciekły. Rodzina szukała ich długo, ale w końcu musiała porzucić dom i uciec przed rozprzestrzeniającym się ogniem…

Gdy Ben z rodziną powrócili na swą ziemię, zastali straszny widok. Ogień pochłonął większą część ich posiadłości. Na dodatek nie było ani śladu kotów…

Poszukiwanie małych przyjaciół

Rodzina nie zrezygnowała – miała nadzieję, że ukochane zwierzęta uratowały się z pożaru. Wszyscy szukali ich dzień w dzień, wystawiali także jedzenie w nadziei na przyciągnięcie głodnych kotów w pobliże posiadłości. Poszukiwania trwały tydzień i wówczas nadzieja zaczęła przygasać. Rodzina czuła, że musi pogodzić się ze śmiercią zwierząt…

I właśnie wtedy pojawiła się Angel. Miała uszkodzone, przypalone małżowiny uszne, straciła też wąsy, a jej futerko było brudne i osmalone. Poza tym jednak wyszła cało z piekła – nie ma obrażeń wewnętrznych, a jej łapki nie są poparzone. Ben uznał, że musiała znaleźć norę wombata i ukryć się głęboko pod ziemią, gdzie ogień nie docierał.

Weterynarz ocenił stan Angel na dobry – kotka już niedługo wróci do zdrowia! Po powrocie do rodziny domaga się zdwojonej uwagi i dużej porcji pieszczot. Po jej niespodziewanym pojawieniu się, w sercu Bena i jego rodziny ponownie zawitała nadzieja, że być może znajdzie się również Mickey… Oby kocurek dołączył do swej kochającej rodziny!

źródło: iHeartCats.com