Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Pies zażądał odszkodowania od linii lotniczych. Reakcja przewoźnika wprawiła wszystkich w osłupienie

Ludzie w samolocie. dog-wow
© Unsplash @kelli_mcclintock

Do Prima Aprilis jeszcze daleko, a w mediach już pojawiają się informacje godne najbardziej absurdalnych żartów. Wszystko za sprawą unijnego rozporządzenia, w którym nie napisano, że odszkodowania dotyczą ludzi.

Przez Agnieszka Marczak , 8 lut 2020

Pierwszy pies, który otrzymał odszkodowanie

Historia zaczyna się w połowie stycznia, kiedy to z powodów technicznych został odwołany poranny lot z Palermo na Lampedusę.

Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, pasażerowie odwołanych z powodów technicznych lotów mają prawo do odszkodowania. Ponieważ wśród pasażerów znajdował się również pies Jack, jemu również przysługiwała rekompensata. Zarządzający liniami nie kryją szoku.

- To nie żart – skarży się w prasie lotniczej Jesper Rungholm, dyrektor generalny duńskich linii Danish Air Transport DAT.

Według rozporządzenia UE 261 każdemu pasażerowi opóźnionego bądź odwołanego lotu przysługuje rekompensata. Wystarczy, że pasażer posiada dokumenty podróży, w tym bilet. Nigdzie nie jest napisane, że pasażer musi być… człowiekiem.

W ten sposób Jack stał się pierwszym psem, który otrzymał odszkodowanie za odwołany lot. Dzięki staraniom opiekuna czworonoga, duńskie linie muszą mu zapłacić 250 euro. Dla porównania jego bilet kosztował 27…

Zbulwersowani przewoźnicy

W środowisku przewoźników lotniczych zawrzało. Przykład linii Small Planet Airlines pokazuje, że wypłacanie odszkodowań za opóźnione i odwołane loty może zrujnować całą spółkę. Przewoźnik jako jedną z przyczyn swojego bankructwa w 2018 roku wskazuje między innymi falę opóźnień i rekompensaty, jakie w związku z tym musiał wypłacić.

A czy Wy ubiegalibyście się o odszkodowanie dla czworonoga?

Źródło: AeroTelegraph