Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Pomimo ryzyka została w Chinach, bo nie pozwolili jej zabrać psa na Ukrainę

Anastsia_i_jej_pies
© Instagram.com/nastyazinchenko_

Ryzyko wirusa i ciężkie życie w zamkniętym mieście jest dla niej mniej straszne niż wizja rozstania z pupilem. 

Przez Sabina Stodolak , 21 lut 2020

Ewakuacja bez zwierząt domowych 

Wczoraj, w związku z koronawirusem, odbyła się ewakuacja z Wuhan obywateli Ukrainy. Nie wszystkim udało się jednak opuścić miasto. Anastasia Zinchenko nie otrzymała zgody na wywiezienie swojego psa Miszy. Zdecydowała się zatem na pozostanie w mieście. 

Władze Chin nie pozwoliły Ukraince na ewakuację wraz z psem. Mimo przygotowania własnych dokumentów oraz posiadania psiego paszportu uznano, że dziewczynie brakuje koniecznych pozwoleń, wymaganych zresztą przez władze Ukrainy. Anastasia zwróciła się do Ukrainy z prośbą o złagodzenie zasad i wydanie zgody na powrót zwierzaka do domu.

Czy obawy rządu Ukrainy są zasadne? Sprawdź czy można zarazić się koronawirusem od psa

Zobowiązała się do podjęcia kwarantanny na Ukrainie. Mimo tego, że ambasada zobowiązała się pomóc, przepisów nie złagodzono, a władze Chińskie wydały kategoryczną odmowę na przewóz Miszy. 

Chiny zaproponowały właścicielce psa oddanie jej do schroniska na czas kwarantanny i możliwość odbioru, kiedy sytuacja się uspokoi. 

Ukrainka nie zgodziła się na takie rozwiązanie i mimo coraz cięższych warunków panujących w Wuhan, zdecydowała się zostać w mieście. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Anastasiya Zinchenko (@nastyazinchenko_) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Anastasiya Zinchenko (@nastyazinchenko_) on

Ciężkie życie w Wuhan

Na swoim profilu na Instagramie Anastasia pisze, że aby móc przemieszczać się po mieście potrzebna jest jej specjalna przepustka. Umożliwia ona wyjście z domu raz na trzy dni.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Anastasiya Zinchenko (@nastyazinchenko_) on

Zaczyna jej już też brakować niektórych środków. Mimo tego nie chce opuścić zwierzaka, który jest jej rodziną, wsparciem i antydepresantem. 

Interwencja prezydenta Ukrainy

Do Anastasii, za którą kciuki trzyma już cała Ukraina, zadzwonił prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski przekazując jej słowa wsparcia. Być może teraz dziewczynie uda się w końcu opuścić Wuhan.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Anastasiya Zinchenko (@nastyazinchenko_) on

Jeśli chcecie być na bieżąco z historią Anastasii, zaglądajcie na jej profil na Instagramie!