Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Zaginął owczarek niemiecki niewidomego mężczyzny. Kiedy ten dowiaduje się, co się z nim stało, nie kryje łez

Niewidomy mężczyzna z psem.

Lukka to mój przyjaciel i moje oczy - tak opisuje swojego psa niewidomy mężczyzna. 

© Shutterstock / zdjęcie ilustracyjne

Niegodziwość ludzka nie zna granic. W ubiegłym tygodniu z przydomowego ogródka został skradziony pies niewidomego mężczyzny. Kevin poszedł do domu po wodę dla zwierzaka, a kiedy wrócił okazało się, że ten po prostu zniknął.

Przez Agnieszka Marczak , 25 lut 2020

58-letni mieszkaniec Harvey w Illinois, Kevin Coachman, stracił wzrok kilka lat temu, kiedy został postrzelony podczas kradzieży samochodu. Trzy miesiące temu, dzięki fundacji Seeing Eye Foundation pomagającej osobom niewidomym, stał się opiekunem specjalnie przeszkolonego owczarka niemieckiego o imieniu Lukka.

Poznaj rasę: owczarek niemiecki

Nikczemna kradzież

To miał być piękny dzień. W czwartek 20 lutego dwoje przyjaciół – Kevin i Lukka – wybrali się do miasta pozałatwiać różne sprawy. Odkąd są razem, jakość życia niewidomego mężczyzny znacząco się poprawiła – więcej rzeczy może robić bez udziału osób trzecich, ze wsparciem wyszkolonego czworonoga.

Po powrocie do domu, Kevin wypuścił psa do ogródka, a sam wszedł do środka, by przynieść jedzenie i wodę dla Lukki. Kiedy wrócił, psa już nie było. Na nic się zdały nawoływania i rozmowy z sąsiadami. Mężczyzna wystąpił nawet w lokalnej telewizji z prośbą o oddanie ukochanego zwierzaka.

Niesamowity zwrot akcji

Dzięki ogromnemu wsparciu sąsiadów i nagłośnieniu sprawy w sobotę Lukka wrócił do domu. Okazało się, że pies został skradziony przez dwóch nastolatków z sąsiedztwa. Jeden z nich zaczął jednak mieć wyrzuty sumienia i zmienił zdanie. W sobotę przyniósł Lukkę do domu.

"Tak się cieszę się, że wrócił mój przewodnik, mój przyjaciel, moje oczy"

Choć nie kryjemy oburzenia zachowaniem nastolatków, musimy przyznać, że historia Kevina i Lukki przywraca wiarę w ludzi.

Źródło: ABC7Chicago