Aktualności :

Reklama

Kotka z Rosji zostaje mamą, ale jej dzieci to nie kocięta!

Kotka Musya prowadzi spokojne życie w rosyjskim zoo… na tyle spokojne, na ile w ogóle w takim miejscu się da. A wiadomo, że w zoo czasem zdarzają się niespodzianki...

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 17.03.2020, 08:51, aktualizacja dnia 17.03.2020, 09:58

Niedawno czarna kocica Musya, która mieszka w zoo Sadgorod w dalekim Władywostoku urodziła kocięta. Nie spodziewała się, że oprócz opieki nad swoimi maluchami, czeka ją dodatkowa odpowiedzialność.

Jeże straciły mamę

Niestety, malutkie jeże, mieszkające w zoo, straciły mamę w tragiczny sposób - zginęła pod kosiarką. Na szczęście pracownicy placówki znaleźli sieroty i przenieśli do budynków przeznaczonych dla noworodków. Pojawił się jednak problem z karmieniem jeży – ośmioro maluchów wymagało karmienia, ale nie chciało jeść z butelki. I wtedy na horyzoncie pojawiła się Musya.

Kotka adoptuje jeże

Musya miała jeszcze mleko po porodzie, więc wykarmienie dodatkowych maluchów nie stanowiło dla niej problemu. Bez wahania zaadoptowała jeże. Co więcej, nie tylko pozwoliła im jeść mleko z piersi, ale także obdarzyła je miłością i czułością, których potrzebują takie maleństwa.

To się nazywa miłość bez granic (gatunkowych). 

Tu znajdziesz wszystko, co powinieneś wiedzieć, kiedy Twoja kotka jest w ciąży.