Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Hiszpanie od soboty nie mogą opuszczać swoich domów. Znaleźli jednak sposób, aby obejść zakaz!

Hiszpanie od soboty nie mogą opuszczać swoich domów. Znaleźli jednak sposób, aby obejść zakaz!
© Shutterstock

W zeszłą sobotę rząd w Hiszpanii wprowadził kolejne obostrzenia w związku z panującą w kraju epidemią koronawirusa. Obecnie mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego mogą wychodzić z domu tylko do pracy, aby zrobić zakupy lub gdy chcą wyprowadzić na spacer swojego pupila - podobnie jak ma to miejsce od 25 marca w Polsce. Hiszpanie znaleźli jednak sposób na obejście zakazów. 

Przez Marcelina Smugowska , 26 mar 2020

Po wprowadzeniu stanu alarmowego niemal cała Hiszpania został poddana kwarantannie. Opuścić dom można jedynie z ważnych powodów, takich jak udanie się do pracy, zrobienie niezbędnych zakupów czy wyjście do apteki czy banku. Od 25 marca podobne przepisy obowiązują również w Polsce.

Sprytne obejście zakazu

Jest jeszcze jeden wyjątek. Hiszpanie mają prawo wyprowadzać zwierzęta domowe. Wyjścia z pupilem muszą być krótkie, a podczas spaceru nie wolno zbliżać się do innych osób i z nimi rozmawiać. Co więcej, jednego psa może wyprowadzić tylko jedna osoba.

Czworonogi nie mogą być też wyprowadzane przez osoby nieletnie. W miarę możliwości należy także wybierać miejsca ustronne, aby uniknąć w ten sposób kontaktu z innymi ludźmi.  

Hiszpanie znaleźli jednak sposób, aby obejść te rygorystyczne zasady. Ostatnio głośno jest o wypożyczalniach psów, które mogłyby być pretekstem do uskuteczniania spacerów.

Zostrzone kary

Złamanie zakazu jest karane grzywną w wysokości od 100 do 600 euro. W tej sytuacji właściciele psów znaleźli sposób na łatwy zarobek, oferując wypożyczanie swoich pupili na spacery.

W cenie od 5 do 25 euro można znaleźć "grzeczne" psy, "aby wyjść na codzienny spacer bez ograniczeń". "Możesz obejść nakaz zamknięcia i wyjść na ulicę nie narażając się na kary" - zachęca jedno z ogłoszeń oferujących "psy duże, małe i średnie, z dowozem do domu".

W Saragossie właściciel oferuje wyprowadzenie suczki za 10 euro za godzinę, a z obywatelskiego obowiązku dodaje gratis plastikowe woreczki na odchody. Natomiast, w Walencji za 20 euro można wypożyczyć psa myśliwskiego, aby "pobiegać i nie zostać ukaranym grzywną".

W Pampelunie wypożyczane są "psa na kwarantannę" za 25 euro. W okolicach Murcji spacer z czworonogiem kosztuje już mniej, za 5 euro można wypożyczyć "bezproblemowego" psa Rambo.

Aby ukrócić ten coraz powszechniejszy proceder, policja zaczęła kontrolować książeczki zdrowia psów, które właściciel powinien nosić przy sobie, a nawet sprawdzać dane z czipa umieszczonego pod skórą zwierzęcia.

W Hiszpanii czipowanie zwierząt domowych jest obowiązkowe. Jeżeli okaże się, że zwierzę nie przebywa pod opieką właściciela, może zostać odebrane.

Pluszowe zabawki

Okazuje się, że pomysłowość Hiszpanów nie zna granic. Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawił się filmik, na którym widać, jak jeden mężczyzna wyprowadził na smyczy… pluszowego psa.

Na szczęście, w porę wylegitymowany przez policję właściciel maskotki, pokornie wrócił do domu.