Reklama

Wraca z apteki do samochodu, kiedy na siedzeniu pasażera zastaje "ogromną" niespodziankę!

Takiej niespodzianki za całą pewnością się nie spodziewał!

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 11.04.2020, 07:15

Niektóre wydarzenia w życiu wydają się nie być dziełem przypadku, tylko opatrzności. Tak właśnie trzeba interpretować to, co przydarzyło się youtuberowi Rodrigo Coelho. 

Niespodzianka na siedzeniu pasażera

W lutym tego roku Rodrigo pojechał z żoną do apteki. Kiedy wrócił do samochodu i otworzył drzwi, na siedzeniu pasażera siedział... wielki, biały pies! Ewidentnie mający w sobie coś z doga argentyńskiego. Rodrigo był niezwykle zaskoczony, ale nie stracił zimnej krwi i – będąc youtuberem – postanowił nakręcić materiał o swoim niespodziewanym pasażerze na gapę. 

Poznaj rasę: dog argentyński

Thor znajduje tymczasowy dom

Rodrigo sam ma psa, zatem nie miał serca by po prostu usunąć czworonoga samochodu. Wziął do go domu i postanowił nagrać video, które dzięki opublikowaniu w social media miało szanse na to, by trafić do prawdziwych opiekunów. Zabrał swojego pasażera do domu. 

Zadomowiwszy się u Coelho pies na początku dużo spał. Był ewidentnie przemęczony. Później zachowywał się już jak zupełnie zwykły psiak, choć obecny pies Rodrigo nie zapałał miłością do nowego lokatora. 

W końcu, dzięki kilku publikacjom video w social media, udało się odnaleźć opiekunów psa. Okazało się, że nazywa się Thor i zagubił się kilka dni wcześniej. Samochód Rodrigo, do którego wszedł był oddalony o 8 km od jego domu. 

Thor wrócił do opiekunów, a pies Rodrigo odetchnął z ulgą.