Aktualności :

Reklama

Ta urocza, wielkooka koteczka ma do przekazania ważną wiadomość…

© Instagram.com/lucythebatcat/

Wielkie, błyszczące oczy i uroczy wyraz pyszczka to cechy, za które kochamy koty. Trudno się oprzeć spojrzeniu à la Kot w Butach ze Shreka... Swoimi wielkimi oczami serca internautów podbiła niedawno koteczka Lucy rasy sfinks. Jednak przyczyna jej „słodkiego” wyglądu nie jest już tak wesoła…

Przez Anna Zielińska-Hoşaf , 16 kwi 2020

Kot-nietoperz

Lucy, znana na Instagramie jako „The Bat Cat”, to nieduża kotka rasy sfinks, której profil zdobył ogromną popularność dzięki urokliwemu wyrazowi pyszczka. Ogromne oczy sprawiają, że Lucy wygląda jak kocia wersja pieska chihuahua. Niestety ten uroczy wygląd Lucy to skutek wrodzonej choroby.

Poznaj rasę sfinks

Lucy urodziła się z wodogłowiem – wadą polegającą na tym, że płyn mózgowo-rdzeniowy nie jest wchłaniany przez organizm tam, gdzie powinien, lecz kumuluje się w układzie komorowym mózgu. Zwykle powoduje to wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Powiększa się też obwód głowy. Duża głowa i wielkie oczy nadały Lucy tego szczególnego wyrazu, przez który zyskała miano kota-nietoperza.

Ten niezwykły wygląd, wyróżniający Lucy na tle rodzeństwa, przyciągnął uwagę Zili Bergamini. Zdając sobie sprawę, że kotka potrzebuje szczególnej opieki, kobieta wybrała jednak właśnie ją. To była miłość od pierwszego wejrzenia!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Hydrocefalus Nude Kitten (@lucythebatcat) on

Chora koteczka podbija serca 

Zilla poważnie podeszła do opieki nad chorą kotką:

„Zaczęłam czytać wszystko, co tylko mogłam, na temat wodogłowia i jego możliwych konsekwencji. Znalazłam najlepszą klinikę weterynaryjną z oddziałem neurologii i zorganizowałam zbiórkę funduszy na operację dla kotki oraz – jeśli byłoby to potrzebne – dalsze leczenie” – wyznaje.

Leczenie nie było łatwe. Pierwszy lekarz uznał zabieg chirurgiczny za zbyt ryzykowny, a dające o sobie delikatnie znać problemy jelitowe za nieistotne. Zilli nie zawiódł jednak instynkt. Zasięgnęła porady drugiego lekarza, który natychmiast zajął się problemami toaletowymi Lucy – kotka zaczęła już bezwiednie załatwiać swoje potrzeby. Przez pewien czas musiała być pieluchowana. Jej więź z Zillą tylko się wzmocniła, a sama kotka okazała się być twardą sztuką! Obecnie Lucy ma rok i wiedzie szczęśliwe życie ze swoją panią. 

Przysłuży się też wielu innym kotom chorym i niepełnosprawnym. Jej profil na Instagramie został założony nie tylko po to, aby internauci mogli podziwiać zdjęcia Lucy, ale przede wszystkim po to, aby podnieść poziom świadomości na temat kotów niepełnosprawnych.

Kochają one tak samo mocno, o ile nie mocniej, jak w pełni zdrowe zwierzęta. Potrzebują nieco więcej uwagi, ale są oddanymi przyjaciółmi. Podgląd codziennej opieki nad kotką z wodogłowiem może zachęcić innych do adopcji zwierzęcia z niepełnosprawnościami. Patrząc na Lucy, nie mamy wątpliwości, że troska i cierpliwość przyniosły rezultaty!

Jeśli Ty też chciałbyś adoptować potrzebującego domu i miłości kota, koniecznie zajrzyj do ogłoszeń w naszej rubryce adopcyjnej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Hydrocefalus Nude Kitten (@lucythebatcat) on

Źródło: iHeartCats.com