Reklama

Chłopiec stracił ukochanego kotka podczas trzęsienia ziemi. Wtedy wydarzyło się coś niezwykłego

chłopiec z Turcji cat-happy
© YouTube/ Safi Haber

Śmierć ukochanego zwierzęcia jest ciężkim ciosem. Ośmioletni Muhammed i jego rodzina podczas niedawnego trzęsienia ziemi we wschodniej Turcji utracili niemal wszystko, ale chłopca najbardziej boli utrata ukochanego kota. Żandarmeria postanawia pocieszyć chłopca, dając mu niezwykły prezent.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 25.04.2020, 13:25

Tragiczne trzęsienie ziemi

Trzęsienie ziemi o sile 6,7 stopni w skali Richtera uderzyło w miasto Elazığ we wschodniej Turcji 27 stycznia 2020 r. Wstrząsy odczuwalne były w sąsiednich prowincjach, a także w krajach ościennych. W wyniku kataklizmu zginęło co najmniej 41 osób, a ponad 1600 zostało rannych. Mało kto liczy jednak inne niż ludzkie ofiary tego typu katastrof.

Tymczasem dla małego Muhammeda Soysala największą tragedią tego dnia była strata ukochanego kotka o imieniu Kara („Czarny”). W trakcie chaosu spowodowanego wstrząsami i ucieczką, kot zaginął – niestety nikt go więcej nie widział.

W wyniku trzęsienia ziemi wiele rodzin straciło dach nad głową – również rodzina Muhammeda. Poszkodowani mieszkający w namiotach, jak również ludność okolicznych wiosek, nie byli jednak pozostawieni sami sobie. Miejscowe oddziały żandarmerii wojskowej mają ogromny wkład w pomoc udzieloną ofiarom.

Zwłaszcza funkcjonariuszki żandarmerii włożyły mnóstwo serca w to zadanie, odwiedzając namiot po namiocie i niosąc potrzebną pomoc. Zawitały też do rodziny Muhammeda i zastały chłopca rozpaczającego po stracie kotka…

Najpiękniejszy prezent

Zadaniem funkcjonariuszek była nie tylko pomoc doraźna, np. w dostarczeniu żywności i przygotowywaniu posiłków, ale przede wszystkim wsparcie psychologiczne. Dwie spośród podoficerek żandarmerii postanowiło choć trochę pocieszyć Muhammeda, zwłaszcza że zbliżały się jego urodziny. 2 lutego przyszły do namiotu z transporterkiem… z którego chłopiec wyjął czarno-białego kotka!

Funkcjonariuszki postarały się, aby kotek jak najbardziej przypominał utraconego w katastrofie Karę. Muhammed był szczęśliwy i wzruszony. Wyznał:

„Gdy straciłem kota, byłem bardzo smutny. Przez kilka dni płakałem, tuląc do siebie zabawki. Gdy panie z żandarmerii przyniosły mi kota, poczułem się lepiej”.

Na wspomnienie utraconego zwierzątka oczy Muhammeda nadal zachodzą łzami, ale chłopiec ma teraz przyjaciela, który pocieszy go w smutku. Kot otrzymał imię Şövalye Kara, czyli w wolnym tłumaczeniu „Czarny Rycerz”.

Źródło: CNNTurk.com