Aktualności :

Reklama

Nowy Targ: dwóch pijanych mężczyzn podchodzi do owczarka niemieckiego, a ten robi coś, czego nie powinien...

Owczarek niemiecki dog-wow
© Pixabay

Poznajcie opowieść o dwóch nikczemnych rabusiach i (nie ich) psie.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 20.04.2020, 07:58

To miała być kradzież doskonała

Do zdarzenia doszło na początku kwietnia w Nowym Targu. Pod osłoną nocy i bez świadków dwóch pijanych rabusiów ukradło rasowego psa.

Kiedy opiekunka psa wróciła do domu, zauważyła, że w ogrodzie nie ma jej ukochanego owczarka. Nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Brama była zamknięta, a jej pies nie ma w zwyczaju samotnych spacerów. Ruszyła więc na poszukiwania.

W okolicy szkoły zauważyła dwie osoby, trzymające jej psa. W szarpaninie udało jej się odzyskać pupila, ale niestety rabusie uciekli.

Ucieczka złodziei

Do akcji musiała więc wkroczyć policja. Poszukiwania złodziei nie trwały długo. Znaleziono ich w pobliżu jednego ze sklepów – 45-letni mężczyzna i 28-letnia kobieta świetnie pasowali do opisu poszkodowanej. Kiedy tylko zobaczyli policjantów, zaczęli uciekać. Mundurowi nie byli zaskoczeni – to znane im osoby z poprzednich interwencji.

Poznaj rasę: owczarek niemiecki

Para złodziei została szybko schwytana. Kobieta miała dwa promile, a mężczyzna prawie trzy alkoholu. Policja zabrała ich na komendę. Po wytrzeźwieniu złodzieje usłyszeli zarzut kradzieży, za co grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Na szczęście pies jest cały i zdrowy. Pozostaje zagadką, dlaczego z łatwością dał się uprowadzić nieznajomym...

 
Źródło: Gazeta Krakowska