Reklama

Pies od ponad 10 lat mieszka w warszawskim liceum. Teraz ma okazję odwdzięczyć się szkolnej społeczności

Maks_pies_mieszkajacy_w_liceum dog-happy
© Screenshot YouTube @haloursynow.pl

Maks nie miał łatwego życia. Okropnie skatowany, trafił na bruk. W ostatnim momencie został znaleziony przez nauczycieli i uczniów jednego z warszawskich liceów. Teraz LXIII LO to jego dom.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 23.04.2020, 18:59

Nietypowy pedagog

Maks to jeden z najstarszych członków kadry pedagogicznej LXIII Liceum Ogólnokształcącego im. Lajosa Kosshutha na warszawskim Ursynowie. Jednak nigdy go nie zobaczycie pędzącego szkolnym korytarzem z dziennikiem pod pachą ani stojącego przy tablicy i wyjaśniającego zawiłości chemiczne czy matematyczne. Za to możecie być niemal pewni, że gdy tylko przekroczycie próg liceum przy ulicy Hiszfelda, przywita was z serdeczną wylewnością.

Maks to szesnastoletni kundelek, który nie miał łatwych początków. Był katowany przez swojego właściciela, w dramatycznym stanie, z ciężkimi obrażeniami i urazem czaszki, został przyniesiony przez nauczycieli i uczniów do szkoły. Całe środowisko szkolne trzymało kciuki za to, by piesek przeżył. Wspólnymi siłami udało się go odratować.

Najfajniejszy w całej szkole

Od tamtej pory szkoła to jego dom. Ma tu swoje ulubione kąty i wie, gdzie dyrektorka trzyma łakocie.

- Jedynym z takich miejsc jest mój gabinet – śmieje się dyrektorka szkoły Anna Jurek. – Maks sam potrafi sobie otworzyć drzwi i wie, w której szafce szukać smakołyków - opowiada.

Uczniowie go uwielbiają. Kiedy wchodzą do liceum, on już ich wita na progu. Niejednego też pocieszył w gorszej chwili. Zawsze słucha i nigdy nie ocenia. Taki szkolny terapeuta.

Marzysz o czworonożnym przyjacielu? Zajrzyj do naszej wyszukiwarki adopcyjnej Wamiz

Epidemia to dla Maksa trudny czas. Tęskni za codzienną solidną dawką czułości i szkolnym gwarem. Mimo że każdego dnia ktoś przychodzi, by wziąć go na spacer, brakuje mu towarzystwa uczniów.

Niezwykła produkcja filmowa

Tuż przed zamknięciem szkoły, uczniowie nagrali filmik zachęcający do rekrutowania się do ich liceum. Głównym bohaterem produkcji jest nie kto inny, a Maks.

- Uczniowie wpadli na pomysł jak pokazać szkołę z naszej strony. Twórcami filmu są tylko uczniowie: sami wszystko nagrali, napisali tekst. Nam tylko pokazali do akceptacji – opowiada dyrektorka.

Mamy nadzieję, że niedługo życie Maksa urozmaicą nowi pierwszoklasiści.

Źródło: Halo Ursynów