Aktualności :

Reklama

Widzi “bezdomnego kota”, którego karmi od miesięcy. Szybko zdaje sobie sprawę ze swojego błędu!

Kilka dni temu, Michelle Slater zauważyła bezpańskiego kota w pobliżu swojego domu. Od razu pospieszyła mu z pomocą. Podeszła do niego, ale przestraszony kot uciekł.

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 01.05.2020, 16:10

Zdeterminowana kobieta postanowiła mimo wszystko pomóc bezdomnemu zwierzęciu. Następnego dnia zostawiła mu trochę mokrej karmy przed swoim domu. Następnego dnia, wszystko zostało zjedzone! 

Ośmielona zachowaniem kota Michelle poszła o krok dalej. Położyła na werandzie koszyk z ciepłym kocem, żeby zwierzę się nie przeziębiło się.

W poszukiwaniu Loki

Każdego dnia, jedzenie znikało, a koc był naruszony, jednak po kocie, któremu kobieta postanowiła nadać imię Loki, nie było ani śladu.

Michelle postanowiła, że najwyższy czas poznać swojego nowego czworonożnego gościa. Kiedy pewnej nocy obserwowała, co dzieje się na werandzie, nie mogła wprost uwierzyć własnym oczom! W koszyku nie było kota, za to wygodnie leżał w nim opos.

Zaskoczona Michelle zrozumiała, że w rzeczywistości kot nigdy nie wrócił, za to opos, widząc świeże jedzenie i przytulne gniazdo, postanowił skorzystać z tego pięknego prezentu.

Od tego czasu, Michelle nadal karmi swojego nowego przyjaciela, który każdego ranka czmycha niezauważony.