Reklama

Ten kot brytyjski kocha spacery. Kiedy w jego życiu pojawia się papuga, wszystko się zmienia

Już przedszkolaki oglądające kreskówki wiedzą, że kot i ptak to niezbyt dobrze dobrana para. Tymczasem życie potrafi zaskoczyć.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 05.05.2020, 08:09

Uśpiony instynkt

Ponzu, brytyjski kot krótkowłosy, lubi poranne spacery. Niedawno, w jego życiu pojawiła sie pomarańczowa papużka o imieniu Mango.

Na filmiku widać, że zanim  Ponzo zdążył się całkowicie obudzić, na jego drodze już stanęła Mango. Nieco zblazowany Ponzu, nie za bardzo wiedzący, co się dzieje, zapomniał o swoim instynkcie drapieżcy i poddał się chwili... Wtedy papuga zaczęła go dziobać i zaczepiać, upominając się o zabawę. Co na to Ponzu? Przyjął to ze spokojem i wziął „na klatę”.

Papużko-kotki nierozłączki

Papużka, która pojawiła się w życiu kota, od razu podbiła serca wszystkich domowników, na czele z Ponzu. Mango może go dziobać, leżeć na nim, być przez niego noszona, może się z nim droczyć, a on to wszystko spokojnie znosi. Podejrzewamy, że po prostu to... lubi.

Opiekunka zwierząt często kładzie na kocie sweter albo kocyk, do którego Mango może się z łatwością przyczepić i bez szwanku podróżować na grzbiecie swojego czworonożnego kumpla.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Ponzu🐈+ Mango🦜+Tofu🐕 (@ponzucoolcat) on

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Ponzu🐈+ Mango🦜+Tofu🐕 (@ponzucoolcat) on

 

Jakby tego było mało

Niedawno w życiu tego niesamowitego duetu pojawił się młody shiba inu. Czy to może się udać? – myślała opiekunka zwierzyńca. Patrząc po zdjęciach zamieszczonych na Instagramie, widzimy, że może. Międzygatunkowa trójca świetnie się ze sobą czuje i bawi. A kot Ponzu wygląda na pogodzonego z losem.

Poznaj rasę: shiba inu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Ponzu🐈+ Mango🦜+Tofu🐕 (@ponzucoolcat) on

 

Może nieprzejmowanie się nietypowymi okolicznościami, czy to życie z psem i kotem pod jednym dachem, czy siedzenie w domu w skutek pandemii, to przepis na przetrwanie?

Po Ponzu widać, że nie tylko pogodził się z losem, ale nawet całkiem go polubił.