Aktualności :

Reklama

Kot wraca ze spaceru. Kiedy widzi go opiekunka, nieomal mdleje

© Facebook @Vanessa Reitzner

Kiedy jej kot wrócił ze spaceru, Vanessa Reitzner omal nie zemdlała. Następną czynnością był telefon do weterynarza.

Przez Agnieszka Marczak , 6 maj 2020

Zafarbowana sierść

Kiedy kot Niela wrócił z środowego spaceru, jego opiekunka Vanessa Reitner przeżyła szok. Sierść ukochanego futrzaka była pokryta zieloną farbą.

Co to za moda na farbowanie zwierząt?!

Prawdopodobnie, Niela, spacerując po jednej z dzielnic austriackiego Wilhelmsburga, została złapana przez nieznajomego i spryskana zielonym sprayem. Cóż za okrucieństwo!

Toksyna groźna dla życia

Po powrocie do domu kotek wielokrotnie wymiotował. Vanessa natychmiast zabrała go do weterynarza. Lekarz powiedział, że toksyny z farby mają zły wpływ na żołądek kota. Jedynym rozwiązaniem jest zgolenie całej sierści.

Dlaczego kot wymiotuje? Poznaj możliwe przyczyny

Policja wszczyna dochodzenie?

Vanessa postanowiła, że tak tego nie zostawi i zgłosiła sprawę na policję. Jednak policjanci poinformowali ją, że zafarbowanie kota nie jest przestępstwem. Co w takim razie, kiedy kot został narażony na wdychanie toksycznych oparów?!

Śledczy zaczęli natomiast podejrzewać, że sprawa może się wiązać z inną. Od tygodnia nie ma bowiem śladu po kocie przyjaciółki Vanessy, która mieszka w tej samej dzielnicy. Czyżby w okolicy krążyła osoba, która nienawidzi zwierząt?

Mamy nadzieję, że sprawa się niedługo rozwiąże, a Niela wróci do pełni zdrowia.

 

Mit Markus Maurer wem ich erwische, oder erfahre, wer unsere Katze grün besprüht hat, kann sich jetzt schon mal warm anziehen 😡😡😡 scheinbar kennt ihr mich schlecht !

Posted by Vanessa Reitzner on Wednesday, April 22, 2020

Źródło: Krone