Reklama

Rodzina adoptuje kota podczas epidemii: 3 godziny później wolontariuszy ogarnia wściekłość

Perle marzyła tylko o odrobinie szczęścia, a spotkała ją okropna sytuacja. 
 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 16.05.2020, 08:00

Perełka (Perle) była jednym z kotów przeznaczonych do adopcji w schronisku SPA w Rennes. Kiedy w końcu udało się jej znaleźć rodzinę, wydawało się, że wszystko pójdzie świetnie. Niestety były to płonne nadzieje. 

Przygotowania do adopcji

25 kwietnia Perle znalazła rodzinę. Jej rodzinę. Tą, z którą miała żyć i która miała kochać ją już na zawsze. Spotkanie zapoznawcze z kotem – ze względu na epidemię – odbyło się przez Internet. Rodzina zaakceptowała kota i umówiła się na jego odbiór w schronisku. 

Perle została wykąpana, odizolowana i przeszła całą procedurę sanitarną, by móc być z nową rodziną. W końcu przyjechali, by odebrać kotkę. 

Trzy godziny później …

Zaledwie kilka godzin później rodzina ponownie pojawiła się w schronisku z Perle. Powiedzieli, że nie chcą jej adoptować, bo jest … za gruba! 

Wolontariusze byli załamani i wściekli – cóż za bezsensowny powód oddania kota, którego przygarnięto zaledwie kilka godzin wcześniej! 

Kot w depresji 

Perle – ze względu na obostrzenia sanitarne – musiała ponownie zostać odizolowana. Bardzo to przeżyła. Przestała jeść i nie chciała się bawić tak jak dawniej. 

Jej historia przypomina nam, jak ważne jest dokładnie przemyślenie tego, czy naprawdę jesteśmy gotowi na adopcję i przyjmiemy zwierzę z wszystkimi konsekwencjami. Zwierzę to nie jest bluzka, którą po prostu można oddać. Jego powrót do schroniska niesie ze sobą ogromne konsekwencje. 

 

A LIRE ATTENTIVEMENT !!! COUP DE GUEULE DE NOS PENSIONNAIRES ♥♥♥ Aujourd'hui Perle est triste. Perle ne comprend pas....

Posted by La SPA - Refuge de Rennes on Saturday, April 25, 2020
Szukasz kota do adopcji? Skorzystaj z naszej wyszukiwarki adopcyjnej