Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Słyszy odgłosy w środku potężnej burzy. Kiedy podchodzi bliżej, odkrywa coś, co zmienia jej życie!

W czasie potężnej burzy pewna dziewczyna i jej sąsiedzi usłyszeli odgłosy dochodzące z drzewa w pobliżu ich domów. Mimo ulewnego deszczu, pobiegli na pomoc.

Przez Marcelina Smugowska , 30 maj 2020

Kiedy próbowali złapać kota, on zaczął wspinać się na szczyt drzewa. Jeden z sąsiadów przyniósł prześcieradło, gdy zorientował się, że przerażony czworonóg wspina się coraz wyżej. 

Burzliwa noc

"Kotka wspinała się coraz wyżej. Padał deszcz, więc gałęzie były śliskie. W końcu się ześlizgnęła, a nam udało się ją złapać w prześcieradło" - powiedziała młoda kobieta, użytkowniczka Reddit, pod pseudonimem Stuffybottle.

Wszyscy od razu zauważyli, że zwierzę ma potwornie zainfekowane oko. W związku z tym, że nikt się po nią nie zgłosił, kobieta zaproponowała, że przyjmie malucha pod swój dach. Uratowanej kotce nadała imię Calypso.

Trudne początki

Kotka była bardzo przestraszona po przygodzie z burzą. Na szczęście odrobina jedzenia i dużo cierpliwości sprawiły, że Calypso zaczęła czuć się coraz swobodniej w nowym domu. Z czasem okazało się, że to bardzo słodka i lubiąca pieszczoty kotka.

"Po tym, jak zabrałam ją do domu, zostawiłam ją na trochę samą, aby mogła odnaleźć własny rytm dnia. Pewnego dnia, kiedy się obudziłam, ona spała obok mnie w moim łóżku" - powiedziała młoda kobieta. 

Calypso na każdym kroku podążała za swoją panią, upewniając się, że nigdy nie będzie sama. Ponadto, kotka okazała się też idealnym partnerem do nauki.

Konieczna operacja 

Szybko okazało się, że kotka straciła wzrok w wyniku zapalenia oka i potrzebowała operacji. Weterynarz oszacował, że do zapalenia doszło, gdy miała około trzech miesięcy.  

Niestety, operacja była nieunikniona. Kotce usunięto uszkodzone oko, aby nie wdały się kolejne infekcje i aby zwierzę mogło żyć bez bólu. Na szczęście, wszystko poszło zgodnie z planem, a Calypso szybko wróciła do pełni sił.

Oczko w głowie pani

"Teraz jest już zdrowa. Ostatnim razem, gdy zabrałam ją do weterynarza, ważyła 2,4 kilograma! W moim towarzystwie czuje się bardzo dobrze, ale nie lubi innych ludzi, co jest normalne w przypadku dzikich kotów" - przyznała właścicielka.

Dziś nic nie czyni kotki bardziej szczęśliwszej niż przebywanie w obecności swojej ukochanej pani. Calypso wiernie towarzyszy jej podczas nauki i przekonuje do zrobienia sobie przerwy w pracy. Przytulenie kota to idealny sposób na odprężenie. Z resztą, kto mógłby jej odmówić?

A jeśli chcielibyście pomóc bezdomniakom w naszym kraju, koniecznie zajrzyjcie do naszych ogłoszeń adopcyjnych.