Reklama

Mały husky porzucony przy autostradzie: jeden szczegół sprawia, że pracownicy schroniska nabierają podejrzeń

Bez opiekuna, miłości i wody: przy niemieckiej autostradzie A9 znaleziono przywiązanego do drzewa szczeniaka.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 17.06.2020, 20:00

Słodkie znalezisko

Na początku czerwca pewna kobieta zauważyła w strefie obsługi autostrad w pobliżu Dessau w Saksonii przywiązanego do drzewa szczeniaka husky. Około trzymiesięczny husky nie miał ani jedzenia, ani wody. Kobieta miała nadzieję, że wkrótce pojawi się jego opiekun. Na próżno. Postanowiła więc zabrać psiaka do pobliskiego schroniska dla zwierząt.

Poznaj rasę: husky

Na miejscu słodki szczeniak dostał imię Sky i wspaniałą opiekunkę Janinę Wiegold. Z początku piesek, nie wiedząc, co właściwie się stało i dlaczego został porzucony, bardzo bał się ludzi. Ale wkrótce odpowiednia dawka zainteresowania i miłości sprawiła, że stał się bardziej ufny.

Ofiara nielegalnej hodowli?

Pracownicy schroniska zachodzili w głowę, dlaczego ktoś porzucił tak cudownego zwierzaka. Zaczęli podejrzewać, że pies mógł pochodzić z nierejestrowanej hodowli. Tylko dlaczego właściciele nielegalnej hodowli mieliby się pozbywać psa wartego nawet 2 tysiące euro? Tego się już zapewne nie dowiemy. Najważniejsze, że Sky jest już w dobrych rękach.

Dowiedz się, jak rozpoznać nielegalną hodowlę

W końcu w domu

Aktywistka na rzecz zwierząt, Anja Wicke, zamieściła na Facebooku post o szczeniaku, mając nadzieję, że w ten sposób szybciej znajdzie się dla niego dom. Nie myliła się. W ciągu kilku dni schronisko odebrało setki telefonów od zainteresowanych adopcją osób. Kiedy czytacie ten artykuł, Sky jest już w nowym domu.

Życzymy mu dużo miłości i mamy nadzieję, że szybko zapomni o tragicznym porzuceniu.

Zajrzyj do wyszukiwarki adopcyjnej Wamiz i daj zwierzakowi dom

Źródło: wamiz.de