Aktualności :

Reklama

Klatka dla ptaków porzucona pod schroniskiem, ale nikt nie jest przygotowany na to, co w niej jest

To miała być spokojna druga zmiana. Nic nie wskazywało na to, że pracownicy schroniska staną się świadkami zaskakującego odkrycia.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 18.06.2020, 19:01

Niespokojna druga zmiana

W niemieckim schronisku w Melle niedzielne wieczory zazwyczaj upływają w ciszy i spokoju. Dlatego pracownicy placówki nie spodziewali się, że staną się świadkami sensacyjnego odkrycia.

W ostatnią niedzielę około 19.20 jeden z pracowników zauważył, że pod bramą schroniska znajduje się duża klatka dla ptaków. Był przekonany, że jeszcze pół godziny wcześniej jej tam nie było. Prawdopodobnie ktoś ją przywiózł samochodem i szybko odjechał.

Zamiast ptaków...

Kiedy pracownicy podeszli obejrzeć klatkę, odkryli, że w środku nie ma ani jednego ptaka. Ale klatka nie jest też pusta. Z jej wnętrza spoglądał na nich wystraszony kot.

Znalazcy szybko zabrali zwierzaka do środka i poddali go badaniu. Na szczęście okazało się, że zwierzak jest zdrowy, ale… w ciąży! Czyżby ktoś uchylił się od odpowiedzialności za ciężarną kotkę i ją porzucił? Czy bał się po prostu wejść do schroniska i ją oddać? Wstyd mu było? Nie wiadomo. Natomiast jedno wiemy na pewno: tak się nie robi.

Szczęście w nieszczęściu

Mimo tragicznego doświadczenia, kotka Mepsi (bo tak została nazwana) otrzymała odpowiednią dawkę czułości i opieki ze strony pracowników schroniska.

Po porodzie, kiedy maluchy staną się wystarczająco samodzielne, zostaną umieszczone w rodzinach adopcyjnych.

Trzymamy kciuki!

Jeśli marzysz, aby w Twoim domu zamieszkał kot, zajrzyj do wyszukiwarki adopcyjnej Wamiz