Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Kot wchodzi na tory londyńskiego metra. To, co dzieje się później, jest niewiarygodne!

<p>Blitz spędził 7 godzin uwięziony między torami, tuż pod pędzącymi pociągami metra! (źr&oacute;dło: facebook.com/blessedcats)</p> cat-wow

Blitz spędził 7 godzin uwięziony między torami, tuż pod pędzącymi pociągami metra! (źródło: facebook.com/blessedcats)

© https://www.facebook.com/blessedcats/photos/a.1305444112905639/2719242191525817/?type=3&theater

„Ciekawość zabiła kota” – pewien londyński kocur o mały włos, a stałby się smutnym przykładem tego powiedzenia. Uwięziony na torowisku londyńskiego metra, kot Blitz wykorzystał zapewne niejedno z dziewięciu kocich żyć. Jak do tego doszło?

Przez Anna Zielińska-Hoşaf , 4 lip 2020

 

Kot zatrzymuje ruch metra

W okolicach stacji Tufnell Park londyńskiego metra doszłoby do tragedii, gdyby pracownicy techniczni nie zauważyli w pewnym momencie „obiektu” leżącego między szynami. Okazało się, że był to kot! Ruch pociągów natychmiast wstrzymano do momentu zdjęcia zwierzaka z torowiska. 

Kot przeleżał uwięziony między torami około 7 godzin.

Na skutek uderzenia przez przejeżdżający pociąg stracił ogon i miał złamany kręgosłup – ale przeżył, co, jak zgodnie twierdzi obsługa metra oraz lekarze, można uznać za prawdziwy cud. Zwłaszcza, że przez ten czas przejechało nad zwierzęciem około 250 składów metra!

Po czipie do opiekuna

Kocurek został przewieziony do lecznicy. Był zaczipowany, więc prędko udało się odnaleźć jego opiekuna, Marka Piggota. Po odebraniu zwierzaka z lecznicy Piggot był w szoku – nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Nie mógł też wytłumaczyć, jak kot w ogóle znalazł się na stacji metra.

Blitz – bo tak ma na imię kocurek – najprawdopodobniej wślizgnął się przez bramkę w tym samym czasie, gdy któryś z pasażerów kasował bilet, następnie zbiegł po schodach ruchomych tak, że nikt po drodze go nie zauważył. Nikt nie widział także, jak zeskakuje z peronu i wchodzi między szyny.

Miejmy nadzieję, że Blitz więcej już nie wyruszy na taką samotną eskapadę poza dom!

Źródło: Independent.co.uk