Reklama

Para rzuca pracę, kupuje dwa psy husky i spełnia marzenie swojego życia!

Rzuć pracę w korpo i wyjedź w Bieszczady. Nie, nie, to nie ta bajka. Pewna para ze Skandynawii, znudzona dotychczasowym życiem, porzuciła pracę i… zainwestowała w psie zaprzęgi.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 08.07.2020, 19:21

Marzenia, które się spełniają

Kto nie lubi od czasu do czasu pomarzyć o tym, by wywrócić swoje życie do góry nogami? Chyba wszystkim zdarza się znudzić codziennością i popłynąć wyobraźnią na głębokie wody przygody. Pewna para z Norwegii dała się ponieść i zrezygnowała z nudnego życia w mieście, by całkowicie oddać się swojej pasji.

Mia i Audun od dawna marzyli, żeby poświęcić swoje życie opiece nad psami. W 2010 roku wreszcie nadszedł czas, by spełnić swoje marzenia. Para kupiła dwa szczenięta husky i przeprowadziła się na północ Norwegii do Longyearbye. Niedługo potem małżeństwo wpadło na pomysł, by założyć firmę psich zaprzęgów.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Svalbard Husky AS (@svalbardhusky) on

Przedsiębiorstwo, które nazwali Svalbard Husky, ma bogatą ofertę wycieczek psim zaprzęgiem przez bajkowe norweskie krajobrazy. Największą popularnością cieszą się wyprawy do jaskiń lodowcowych oraz w miejsca, gdzie rozciągają się piękne widoki na zorzę polarną.

Dziś rodzina składa się z ponad 100 psów rasy husky. Wszystkie zwierzaki zarabiają na swojej pracy i dostają codziennie odpowiednią dawkę miłości. Jak piszą Mia i Audun na stronie internetowej swojej firmy: każdego psa traktują tak, jakby mieli tylko jednego.

Natura przede wszystkim

Niestety, skutki globalnego ocieplenia można odczuć nawet w ich raju, dlatego para ogranicza liczbę turystów, by jak najmniej ingerować w okoliczny krajobraz. W końcu dla Mii i Auduna nie najważniejszy jest biznes, a spokojne życie w pięknym otoczeniu wraz z ogromną rodziną ukochanych psów.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Svalbard Husky AS (@svalbardhusky) on

Brzmi jak marzenie?

Źródło: svalbardhusky.no