Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Warszawska Praga: Gdyby nie ten czarny kot, straż miejska nie złapałaby wandala

Warszawska Praga: Gdyby nie ten czarny kot, straż miejska  nie złapałaby wandala cat-wow

Nie od dzisiaj wiadomo, że czarne koty potrafią przynosić pecha. Młody chłopak z warszawskiej Pragi Południe doskonale się o tym przekonał, gdy za sprawą kota został zatrzymany przez strażników miejskich. Straży miejskiej kot za to ewidentnie przyniósł szczęście! 

Przez Marysia Sinkiewicz , 10 lip 2020

Przy ulicy Siennickiej, czarny kot wpadł do starej wnęki wentylacyjnej i nie potrafił się z niej wydostać. Pobliscy mieszkańcy usłyszeli rozpaczliwe miauczenie zwierzęcia wołającego o pomoc i postanowili zadzwonić po straż miejską. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze, pomogli kotkowi wydostać się z potrzasku, jednak nie zakończyli na tym swojej interwencji. 

Nieudana kradzież

Strażnicy usłyszeli bowiem podniesiony głos, dobiegający zza budynku. Krzyki oraz wulgaryzmy spowodowały, że stróżowie prawa dotarli do młodzieńca, który wywołał szarpaninę z...rowerem miejskim.

Agresor kopał pojazd unieruchomiony w stojaku, jednocześnie głośno dając wyraz swojemu niezadowoleniu. Widok mundurowych skłonił delikwenta do ucieczki. Próba czmychnięcia szybko została powstrzymana przez funkcjonariuszy. 

Młodzieniec zdążył popsuć jeden z rowerów, dlatego zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za zniszczenie mienia. 

Gdyby nie czarny kot, i interwencja strażników w jego sprawie, chłopak prawdopodobnie uniknąłby odpowiedzialności za swój czyn.

 

Czarne koty chyba faktycznie przynoszą pecha. Historia z ulicy Siennickiej to potwierdza 🤣😂

Posted by Internetowa Praga Południe - ipragapoludnie.pl on Wednesday, July 1, 2020

Źródło: ipragapoludnie.pl