Aktualności :

Reklama

Ten 92-letni starszy pan ma hobby, dzięki któremu ratuje psy

dr weterynarii pracuje nad wóżkiem inwalidzkim dog-cat-happy
© Youtube.com/ AOL Finance

Historia tego emeryta wzrusza do łez!

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 03.08.2020, 12:19

Dr Lincoln Parkes ma 92 lata. Przez wiele lat był weterynarzem. Obecnie, od wielu lat jest już na emeryturze. Nadal jednak pomaga zwierzętom. Buduje dla nich robione ręcznie, na wymiar, wózki inwalidzkie. Dzięki niemu, dziesiątki psów mogą nadal cieszyć się życiem! 

Parkes mieszka w Maryland. Jego zainteresowanie budową wózków inwalidzkich zaczęło się wiele lat temu, kiedy do jego gabinetu przyszedł człowiek z potrąconym przez samochód owczarkiem niemieckim. Tylne nogi psa nie funkcjonowały.

Doktor weterynarii postanowił jednak spróbować temu zaradzić przez wspomaganie mechaniczne i skonstruował pierwszy wózek dla psa. To był strzał w dziesiątkę – piesek odzyskał wigor i radość życia. 

„Kiedy zobaczyłem miny opiekunów, którzy zobaczyli, że ich pies znów może biegać! To była najlepsza wypłata!” – mówi Parkes. 
Niepełnosprawny pies – jak zajmować się niewidomym psem

Wózki inwalidzkie dla psów - sklep 

Wtedy Parkes postanowił pójść za ciosem i otworzył sklep z wózkami inwalidzkimi dla psów „K-9 cart”. Prowadził go obok swojej weterynaryjnej praktyki, a kiedy odszedł na emeryturę, postanowił całkowicie oddać się swojemu hobby. Każdy wózek jest indywidualnie dopasowywany do swojego użytkownika. 

Wózki dla psów, kotów i … kaczek 

Jak dotąd dr Parkes pomógł już setkom zwierząt. I to nie tylko psom. Z jego wózków korzystają też koty, króliki i ptaki!