Aktualności :

Reklama

Zaginął kociak 60-letniej kobiety: znalazca domaga się obrzydliwej nagrody

Od kilku miesięcy opiekunowie rozpaczliwie poszukują zaginionego kota Fritza. Niestety, niektórzy potrafią w okrutny sposób wykorzystać ich desperację.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 04.08.2020, 08:45

Rozpaczliwe ogłoszenie

W czwartek 2 kwietnia zawalił się świat 60-letniej Irmgard, kiedy jej ukochany kot Fritz nie wrócił do domu. Od tamtego czasu mieszkająca w Bonn kobieta zamieściła już kilka ogłoszeń na portalu eBay. Ku jej zaskoczeniu wiadomość z prośbą o pomoc w znalezieniu kota spotkała się z dużym odzewem.

Obiecujący telefon

Pod koniec czerwca Irmgard odebrała telefon, który zapowiadał się bardzo obiecująco. Kobieta miała nadzieję, że tym razem nie będzie to rozmowa z osobą, która spróbuje jej coś sprzedać albo po prostu się wygadać.

Po drugiej stronie słuchawki był mężczyzna z bawarskim akcentem, który oświadczył, że znalazł jej kota już 4 kwietnia, ale zanim go odda, chce pieniądze za karmę. Jak chciał, tak się stało.

"Nagroda" dla znalazcy

Ale drugi telefon od niego sprawił, że wszyscy zaniemówili. Mężczyzna w zamian za kota chciał 15 minut seksu na telefon z Irmgard! Co za obrzydliwość! Dla kobiety i jej męża stało się jasne, że mężczyzna na pewno nie ma Fritza, tylko chce w okrutny sposób wykorzystać rozpacz Irmgard.

Obecnie niemiecka policja prowadzi dochodzenie w sprawie anonimowego mężczyzny. Niestety kot Fritz wciąż się nie odnalazł. Mamy nadzieję, że wkrótce znajdzie drogę do domu.