Reklama

Zaginął kociak 60-letniej kobiety: znalazca domaga się obrzydliwej nagrody

Śpiący kotek. cat-angry

Od kilku miesięcy opiekunowie rozpaczliwie poszukują zaginionego kota Fritza. Niestety, niektórzy potrafią w okrutny sposób wykorzystać ich desperację.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 04.08.2020, 08:45, aktualizacja dnia 31.07.2021, 06:01

W kwietniu ubiegłego roku zawalił się świat 60-letniej Irmgard, kiedy jej ukochany kot Fritz nie wrócił do domu.

Kobieta zamieściła wiele ogłoszeń o zaginionym kocie i ku jej zaskoczeniu wiadomość z prośbą o pomoc spotkała się z dużym odzewem.

Obiecujący telefon

Pod koniec czerwca Irmgard odebrała telefon, który zapowiadał się bardzo obiecująco. 

Po drugiej stronie słuchawki był mężczyzna z bawarskim akcentem, który oświadczył, że znalazł jej kota już 4 kwietnia, ale zanim go odda, chce pieniądze za karmę. Jak chciał, tak się stało.

"Nagroda" dla znalazcy

Ale drugi telefon od niego sprawił, że wszyscy zaniemówili. Mężczyzna w zamian za kota chciał 15 minut seksu na telefon z Irmgard! Co za obrzydliwość! Dla kobiety i jej męża stało się jasne, że mężczyzna na pewno nie ma Fritza, tylko chce w okrutny sposób wykorzystać rozpacz Irmgard.

Niemiecka policja wszczęła dochodzenie w sprawie anonimowego mężczyzny. Niestety kot Fritz niestety się nie odnalazł.