Aktualności :

Reklama

Labrador Meghan Markle „nie lubi księcia Harry'ego”: aktorka z ciężkim sercem podejmuje trudną decyzję

Meghan Markle, to nie tylko aktorka i żona księcia Harry'ego, ale też wielka miłośniczka psów. Kilka dni temu brytyjskie media doniosły o powodzie trudnej decyzji, którą aktorka musiała podjąć jakiś czas temu.

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 05.08.2020, 18:40

Meghan Markle była opiekunką dwóch psów przygarniętych ze schroniska, kiedy musiała przenieść się do Anglii, aby poślubić księcia Harry'ego. Wtedy zdecydowała się zostawić u przyjaciół Bogarta, psa w typie labradora, który mieszkał z nią w Stanach Zjednoczonych. 

Trudna, ale konieczna separacja

Tę trudną decyzję podjęła dla dobra pupila, który był już starszym psem. Tak długa podróż byłaby dla psa niezwykle męcząca, dlatego Meghan zdecydowała, że pies zatrzyma się u jej bliskich przyjaciół.

Gdy para osiedliła się w Kanadzie, wszyscy oczekiwali, że Bogart dołączy do swojej właścicielki i do małego beagle Guy Meghan'a i Oz, pary labradorów. Tak się jednak nie stało. Minęły trzy lata od rozstania, a nikt nadal nie widział Meghan i Bogarta razem. 

Napięta relacja między księciem Harrym a Bogartem?

Źródło bliskie Meghan Markle ujawniło dodatkowy powód, dla którego Bogart nie powrócił do swojej pani. Otóż pies "nie lubi księcia Harry'ego"!

Meghan nigdy nie ukrywała, że czworonóg nie jest fanem jej męża. Nie byłoby fair umieszczać psa w rodzinie, gdzie nie czułby się w pełni swobodnie. Choć stanowisko Merkle spotkało się z zaskoczeniem, aktorka podjęła taką decyzję mając na uwadze przede wszystkim dobro psa, który doskonale czuje się w swojej nowej rodzinie.

Aktorce jest z pewnością przykro, że nie może dzielić swojego codziennego życia ze swoim pierwszym czworonogiem. Na szczęście, Bogart ma się dobrze i niczego mu nie brakuje.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Meghan Markle 🔵 (@meghanmarkle_official) on