Aktualności :

Reklama

Gdyby nie owczarek niemiecki ze Służby Ochrony Kolei, młody mężczyzna straciłby życie

Owczarek niemiecki na służbie dog-serious
© Shutterstock

Psy pracujące dla policji czy straży granicznej nie raz i nie dwa pomagały w ratowaniu ludzi czy łapaniu przestępców. Dzisiejsza historia dotyczy owczarka niemieckiego, pracującego w Straży Ochrony Kolei.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 05.08.2020, 11:54

 

Pies uratował mężczyznę, który w Nowy Rok chciał popełnić samobójstwo. 24-latek zdecydował rzucić się pod nadjeżdżający pociąg, na przejeździe kolejowym w Chełmie.

Bystre oko

1 stycznia  2020 roku, ok. godz. 21:00 funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei patrolując teren zauważyli mężczyznę, który wszedł na tory. Przejazd był oświetlony, więc pracownicy od razu zauważyli młodego człowieka. Mariusz Świderczuk, pracownik SOK w Chełmie, powiedział w rozmowie z Polsat News, że wzywał mężczyznę do zatrzymania się. 

Chłopak zdawał się nie słyszeć wołań funkcjonariuszy. Sytuacja stała się jeszcze bardziej niebezpieczna, ponieważ w stronę 24-latka zbliżał się pociąg. Odległość między ryzykantem a pracownikami była zbyt duża, aby zapobiec tragedii. 

Wtedy do akcji wkroczył owczarek niemiecki. Na komendę „bierz!” pies natychmiast rzucił się w stronę mężczyzny. 

Akcja ratunkowa

Jak tłumaczył dalej Świderczuk, zwierzę uderzyło mężczyznę w klatkę piersiową, spychając go tym samym na pobocze torowiska. Funkcjonariusze nie kryli dumy z powodu błyskawicznej reakcji psa. 

Sytuacji przyglądał się mieszkaniec Chełma, który dodał, że policja przyjechała na miejsce zdarzenia dopiero po kilku godzinach. Policjanci zadzwonili po karetkę, a niedoszły samobójca trafił do szpitala. Lekarze odmówili podania jakichkolwiek informacji o stanie zdrowia pacjenta.

Źródło: polsatnews.pl