Aktualności :

Reklama

Rybacy widzą kształt unoszący się na morzu. Kiedy podpływają bliżej, nie wierzą własnym oczom

Podczas połowów na otwartych wodach można spodziewać się nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jednak załoga rybacka z Alabamy nie była przygotowana na tak niespodziewany obrót spraw – wyprawa do Zatoki Meksykańskiej w pobliżu przełęczy Perdido szybko przekształciła się w misję ratunkową. Powodem był kociak walczący w wodzie o życie.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 02.09.2020, 18:53, aktualizacja dnia 08.09.2020, 15:10

Rybacy znaleźli się we właściwym miejscu, o właściwym czasie. Nikt nie wie, w jaki sposób kotek dostał się do wody, biorąc pod uwagę, że większość kociaków tak naprawdę nienawidzi kąpieli. Na szczęście, zamiast utonąć lub stać się łatwą zdobyczą dla zwierząt wodnych, ten kotek znalazł przytulne miejsce, które może nazwać domem.

Na otwartych wodach

Podczas rejsu czarterowego do Zatoki Meksykańskie, załoga Still Flyin Charters zobaczyła w wodzie zwierzę. Początkowo myśleli, że to żółw morski, ale szybko doszli do szokującego wniosku, że „żółw” ma rude futro. Wyjęli przestraszonego kociaka z wody i wnieśli go na pokład łodzi.

Kociak był przerażony. Cała załoga skupiła się na zapewnieniu mu bezpieczeństwa i opieki, do czasu dotarcia do brzegu.

Szczęśliwe zakończenie

Załoga Still Flyin Charters opublikowała 30 lipca post na Facebooku. Spekulowano, że kociaka mógł pozbyć się bezduszny właściciel. Inna teoria mówi o wykorzystaniu go jako przynęty na rekiny.

Rybacy natomiast myślą, że zwierzę  zostało zaskoczone przez przypływ. I chociaż żadnej z teorii nie można udowodnić, możemy się tylko cieszyć, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie, ponieważ rybacy znaleźli dla kotka stały dom. 

Źródło: Bored Panda