Aktualności :

Reklama

Ten kociak miał niewielkie szanse na adopcję więc... wziął sprawy we własne łapki!

<p>Mimo specyficznego wyglądu Arlo zdobył niejedno serce!</p> cat-happy

Mimo specyficznego wyglądu Arlo zdobył niejedno serce!

© Facebook.com/cpbridgend/

Czy roczny kocurek z deformacją pyszczka może liczyć na adopcję? Choć takie koty mają często na start niższe szanse na dom, Arlo postanowił zawalczyć o opiekuna swym urokiem osobistym.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 24.08.2020, 18:39

 

Oddany po przeprowadzce

Arlo trafił do Centrum Adopcyjnego Bridgent należącego do Cats’ Protection (czołowej brytyjskiej organizacji zajmującej się pomocą kotom) po tym, jak jego opiekun musiał zmienić miejsce zamieszkania. W nowym lokum, które wynajmował, nie pozwolono mu na trzymanie zwierzęcia. Roczny kocurek został natychmiast ogłoszony jako gotowy do adopcji.

Nieoczekiwana popularność

Pracownicy organizacji nie spodziewali się, że Arlo tak szybko znajdzie nowy dom. Kocurek urodził się z wodogłowiem i ma zdeformowany pyszczek. Nie przeszkodziło mu to jednak podbić serca pracowników swym przyjaznym charakterem. Arlo przeszedł badania lekarskie i choć nie wiadomo, co przyniesie przyszłość, obecnie kocurek jest zdrowy.

Chętnych do adopcji Arlo osób zgłosiło się więcej, niż przypuszczano! Okazało się jednak, że to kocurek będzie miał ostateczne słowo w kwestii swego nowego domu. Gdy do schroniska przybył Davy, Arlo pokazał, że wybór został dokonany.

Przyjaźń od pierwszego wejrzenia

Davy na co dzień pracuje z niepełnosprawnymi dziećmi. Od pewnego czasu myślał o adopcji kota. Mężczyzna mieszka w spokojnej, wiejskiej okolicy w południowej Walii i uznał, że najlepiej będzie się tu czuł jakiś koci senior. Znajomi jednak zaczęli pokazywać mu zdjęcia Arlo – kotka, który potrzebuje pomocy i ma mniejsze szanse na adopcje niż „zwykłe” koty.

Choć Arlo zwykle robi się nieśmiały przy obcych, od razu złapał nić porozumienia z Davym:
„Podszedł i mnie polizał. Uznałem to za znak, że pasujemy do siebie” – wspomina Davy.

Teraz Arlo uwielbia siedzieć u swego człowieka na kolanach i powoli przezwycięża nieśmiałość (choć nadal nie znosi hałasów). Pokazał, że każdy kot ma szansę na wspaniały dom!

Źródło: LoveMeow.com