Aktualności :

Reklama

Husky błąka się po ulicach: weterynarz skanuje chip i nie wierzy własnym oczom!

Kiedy w sierpniu 2015 roku wolontariusze organizacji Seal Beach Animal Rescue center otrzymali informację o bezdomnym husky syberyjskim, zastawiali się, jak doszło do tego, że taki piękny rasowy pies błąka się samotnie po ulicach?

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 28.08.2020, 18:22

W głowach wolontariuszy kłębiło się to i wiele innych pytań, na które trzeba było odpowiedzieć, aby zrozumieć historię tego czworonoga.

Nietypowa rodzaj bezdomnego psa

Bez wahania, wolontariusze zabrali Nate'a do schroniska i szybko zorientowali się, że nie jest taki sam jak inne bezpańskie psy. Kiedy weterynarz zeskanował chip husky’ego, rozwikłali mroczną tajemnicę. Historia Nate'a wyszła na jaw... 

Okazało się, że ten biedny pies został zarejestrowany w laboratorium i od miesięcy był poddawany najbardziej brutalnym testom. Co gorsza, laboratorium wyrzuciło go bez skruchy na ulicę, ponieważ nie chcieli zajmować się zwierzęciem z "zaburzonym" stanem psychicznym.

Nadzieja na nowe życie po horrorze

Schronisko skontaktowało się z pracownikami Beagle Freedom Project, którzy mają doświadczenie z ofiarami eksperymentów na zwierzętach. Razem znaleźli zastępczą matkę, która z oddaniem zaopiekowała się Nate'em. Opracowała intensywny plan rehabilitacji i pracowała z nim przez miesiące, aby pomóc mu wyjść z traumy.

Z upływem czasem i wielką dozą miłością, Nate dokonał ogromnego postępu, udowadniając, że nic nie jest jeszcze stracone. Życzymy mu wszystkiego najlepszego!