Aktualności :

Reklama

Tomaszów: pod bramą schroniska znajdują pudełko owinięte folią. Kiedy widzą zawartość, są wściekli

Pudełko  po butach  w którym był kot cat-angry
© Facebook.com/schroniskotomaszow

Do tego zdarzenia doszło kilka dni temu w Tomaszowie Mazowieckim. Takie historie sprawiają, że chce nam się krzyczeć ze złości!   

Przez Sabina Stodolak , 7 wrz 2020

Wyrzucony jak śmieć

W środku nocy, po ciemku, cichaczem – w taki sposób mały kociak umieszczony w pudełku po butach dostał się pod bramę schroniska w Tomaszowie Mazowieckim. Pudełko owinięto foliowymi reklamówkami. Ten, kto porzucił kotka, nie miał nawet na tyle odwagi, by zadzwonić dzwonkiem do bramy – może wtedy, kotek zostałby znaleziony szybciej. 

Maleńki, opuszczony, samotny kociak został na szczęście odnaleziony żywy. Natychmiast się nim zaopiekowano i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nie może jednak zostać w schronisku. Potrzebuje stałej opieki – jest jeszcze całkiem malutki. 

Plaga wyrzucania zwierząt w pudełkach 

Pracownicy schronisk w całej Polsce przyznają, że metoda, jaką zastosował porzucający kotka człowiek w Tomaszowie Mazowieckim, jest częsta w całym kraju. Umieszczone w worku, w pudełku po butach, zamknięte, by stłumić popiskiwania kociaki, mogą się po prostu udusić. 

Dla małych kociąt schronisko to tak naprawdę niebezpieczne miejsce – ryzyko zakażenia chorobami zakaźnymi jest bardzo duże. Kocię powinno znaleźć się jak najszybciej w domu zastępczym. 

 

!!! 🐱 🐾 !!! Zastanawiam się jakim trzeba być cZLOwiekiem?!!!!?🤬🤬🤬Żeby w środku nocy pod bramą schroniska zostawić takie...

Posted by Schronisko w Tomaszowie Maz. on Tuesday, September 1, 2020