Reklama

Telefon alarmowy w sprawie szczeniąt. Ratownicy przyjeżdżają na miejsce i są przerażeni tym, co widzą

Telefon alarmowy w sprawie szczeniąt. Ratownicy przyjeżdżają na miejsce i są przerażeni tym, co widzą dog-sad
© Unsplash @Anna Dudkova

Miot szczeniąt znaleziony na ulicach Missouri był w opłakanym stanie, kiedy został odnaleziony przez stowarzyszenie Stray Rescue of Saint Luis.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 21.09.2020, 09:43

Do organizacji zadzwonił telefon od „dobrego Samarytanina”, który odnalazł szczenięta nieopodal swojego domu. Kiedy ratownicy przybyli na miejsce, ich serca ścisnęły się z żalu. 

Pierwsze odnalezione szczenię było zagłodzone, jego sierść praktycznie wypadła, a ilość pasożytów wewnątrz i na zewnątrz jego malutkiego ciałka przerażała. Pomimo tego, że żył dopiero od kilku tygodni, nacierpiał się więcej, niż niejeden dorosły pies. 

Wolontariusze zaczęli aktywnie przeszukiwać okolicę w nadziei znalezienia pozostałej części miotu. W końcu udało się im odnaleźć kolejnego szczeniaka, a później jeszcze jednego. Obydwa szczeniaki były w tak złym stanie jak ich brat, a dodatkowo chore na parwowirozę

Reszta miotu nie miała szans

Dalsze poszukiwania doprowadziły do odnalezienia kolejnych czterech szczeniąt. Niestety wszystkie były już martwe. Walczyły do samego końca, ale nie miały dość sił by przeżyć. Nie zdążyły w swoim życiu doświadczyć miłości, bezpieczeństwa i domu pełnego jedzenia i zabawek. Odeszły niekochane, z pustymi żołądkami, zaniedbane. 

Gdyby znaleziono je odrobinę wcześniej, być może przeżyłyby wszystkie. Stowarzyszenie postanowiło podzielić się tą historią ze światem by uświadomić ludziom jak wiele zależy od ich decyzji i aby walczyć z okrucieństwem wobec zwierząt. 

Braveheart i Stoic – dwa uratowane szczeniaki 

Stowarzyszeniu udało się w sumie uratować dwa pieski. Otrzymały pomoc, szczepienia i konieczne leczenie. Mamy nadzieję, że szybko znajdą nowy dom!