Reklama

Hodowla kotów perskich w Wołominie. Kiedy policjanci wchodzą do mieszkania, są przerażeni

hodowla kotów perskich w Piasecznie cat-sad
© Policja w Piasecznie

W minionym tygodniu, policjanci, Powiatowy Lekarz Weterynarii oraz wolontariusze fundacji Animal Rescue Polska weszli na teren piaseczyńskiej posesji, na której znajdowała się nielegalna hodowla kotów perskich.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 23.09.2020, 09:57

Akcja ratownicza trwała kilkanaście godzin, a właściciel przybytku był przez policjantów poszukiwany listem gończym. Śledztwo w sprawie nielegalnej hodowli w podwarszawskim Piasecznie rozpoczęło się kilka dni przed wkroczeniem funkcjonariuszy na posesję. 

„Na terenie hodowli wolontariusze fundacji zajęli się ratowaniem blisko 50 kotów perskich, które były w bardzo złym stanie zdrowia i przebywały w warunkach urągających wszelkim zasadom hodowli."

Nadkomisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie powiedział w wywiadzie dla TVP INFO, że do działań zaangażowani zostali policjanci dzielnicowi oraz funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Niezbędne było siłowe wejście na posesję, ponieważ poszukiwany zabarykadował się w domu od wewnątrz. 

Z pomocą przyszedł Paluch

W budynku zostały znalezione liczne środki farmaceutyczne i dokumentacja, które zostały przez funkcjonariuszy zabezpieczone jako dowody w sprawie. Po dokonaniu wstępnych oględzin, na miejsce zdarzenia została wezwana Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna, w celu ocenienia stanu zdrowia zwierząt i warunków w których przebywały. 

Ze względu na bardzo zły stan zdrowia większości kotów (pchły, świerzb, choroby wirusowe, zarobaczenie, brak szczepień) nie trafiły one do domów tymczasowych, a do Schroniska na Paluchu, gdzie zostaną poddane opiece weterynaryjnej i przygotowane do adopcji.

Źródło: tvp.info