Reklama

Kociak ma zostać wysterylizowany, ale u weterynarza wyjawia swój najsmutniejszy sekret

Młoda kotka zostaje przywieziona do weterynarza, by poddano ją zabiegowi sterylizacji. Ale kiedy prawda o niej wychodzi na jaw, wszyscy zalewają się łzami.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 25.09.2020, 06:47

Dramat kotki Noli został odkryty, gdy dwoje ratowników z niemieckiego schroniska Horb znalazło ją na ulicy i zawiozło do weterynarza. Na miejscu, oprócz rutynowego badania, lekarz podjął decyzję o wysterylizowaniu kotki. I wtedy wszyscy obecni przeżyli szok.

Okazało się, że Nola, która nie ma nawet roku, jest już w ciąży! Będąc jeszcze dzieckiem, za chwilę miała zostać mamą!

Walka o maluchy

Kiedy kilka dni później rozpoczyna się akcja porodowa, zaczyna się prawdziwa tragedia. Pierwsze dwa kotki rodzą się martwe, kolejny utknął w nierozwiniętym jeszcze do końca kanale rodnym. I umiera. Lekarze drżąc o życie kociej mamy, czekają w napięciu na poród czwartego kocięcia. Ale ono się nie pojawia: okazuje się, że maluchów było tylko trzy.

Na szczęście młodej mamie udało się przetrwać trudny poród. Aż strach pomyśleć, gdyby do akcji porodowej doszło na ulicy.

Zbulwersowani całą sytuacją obrońcy praw zwierząt zamieścili tę smutną opowieść na swoim profilu na Facebooku wraz ze zdjęciami martwych kociąt. W ten sposób chcieli zwrócić uwagę na potrzebę kastracji czworonogów, by oszczędzić im cierpienia. My dołączamy się do tego apelu.