Reklama

Bezdomny szczeniak znajduje rodzinę, ale zaraz potem jego serce rozpada się na tysiące kawałków

To dla słodkiego szczeniaka Vincenta to miał być szczególny dzień, wystrojono go nawet w muszkę. Ale potem nadeszło gorzkie rozczarowanie. 

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 28.09.2020, 06:48

Szczerze? Kiedy patrzymy w oczy tego przesłodkiego szczeniaka, serce nam się kraje. Vincent, bezdomny pies, długo czekał na ten szczególny dzień, kiedy w końcu znajdzie kochający dom. Ale niestety: nie wszystko w życiu idzie tak, jakbyśmy chcieli.

Szczeniak Vincent wraz ze swoim rodzeństwem Federicą, Eugenią, Arnoldem i Ramónem czekał w kolumbijskim schronisku Fundación Rescátame w Bogocie aż znajdzie rodzinę, która zechce go adoptować. Kiedy więc znajdują się ludzie, którzy chcą zabrać go do domu, wszyscy są zachwyceni.

Najważniejszy dzień

W końcu nadszedł ten najpiękniejszy dzień. Vincent był przygotowany na odbiór ze schroniska jak mało kto. Pracownicy placówki wykąpali go, a nawet założyli na szyję psią muszkę, tak, że wyglądał jakby miał na sobie smoking.

Podekscytowany szczeniak czekał na nową rodzinę jak na niezwykle ważną uroczystość. Cóż się dziwić: dla bezdomnego psiaka znalezienie domu to największe marzenie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Fundación Rescátame (@rescatamebogota) on

Ale wtedy nastąpiło wielkie rozczarowanie: nowa rodzina się po prostu nie pojawiła. Mały Vincent jest załamany, a pracownicy schroniska nie kryją, że nieodpowiedzialne zachowanie potencjalnych opiekunów mocno ich zbulwersowało. Dlatego na swoim Instagramie zamieścili historię Vincenta, mając też nadzieję, że nagłośnienie sprawy sprawi, że szczeniak szybciej znajdzie dom. Akcja w końcu odnosi pożądany skutek: do schroniska przybywa nowa rodzinka i zabiera ze sobą pieska.

Trzymamy kciuki za szybką aklimatyzację szczeniaka w nowym domu!