Reklama

Lecisz do Helsinek? Możesz spotkać psa, który sprawdzi, czy jesteś nosicielem koronawirusa!

Czarny pies i jego nos zbliżenie dog-serious
© Unspalash.com/Patrick Hendry

Lotnisko w Helsinkach rozpoczęło testy z udziałem psów, które sprawdzają, czy przylatujący do Finlandii pasażerowie są zarażeni koronawirusem. 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 05.10.2020, 10:55

O tym, że być może będzie możliwe takie wyszkolenie psów, by wykrywały węchem koronawirusa, informowaliśmy was już w kwietniu. Zdolność psów do detekcji wirusa została potwierdzona, nadal jednak potrzebne są dalsze badania i testy. 

Do dalszej fazy przechodzi lotnisko w Helsinkach, które przy współpracy z Nose Academy, fińską organizacją specjalizującą się w detekcji zapachów, wprowadza psy na teren hali przylotów. Będą one obwąchiwać przylatujących pasażerów. 

„Obecnie mamy 10 psów, które mogą pracować w warunkach lotniskowych”  - mówi Susanna Paavilainen z Uniwersytetu w Helsinkach. 

Jak przebiega badanie na obecność koronawirusa z udziałem psa? 

Po wylądowaniu na lotnisku Helsinki-Vantaa pasażerowie (w tym momencie ochotnicy) są proszeni o wejście do budki, w której przecierają skórę tkaniną testową, która jest następnie wrzucana do kubeczka. Następnie kubeczek przekazywany jest trenerowi i psu, którzy stoją za szklaną ścianą (co zabezpiecza opiekuna psa przed zarażeniem wirusem). 

Jeśli wynik „obwąchania” próbki jest pozytywny, pasażer jest kierowany do szpitala uniwersyteckiego w Helsinkach, by uzyskać dalsze leczenie i potwierdzić wynik. Według danych z uniwersytetu wskazania psa charakteryzują się skutecznością na poziomie 94-100%. 

Co ciekawe, psy są w stanie wyczuć COVID-19  ze znacznie mniejszej próbki niż jest potrzebna do badań laboratoryjnych. O ile laboratorium potrzebuje próbki z 18 mln molekuł, dog poradzi sobie z próbką złożoną z 10-100 molekuł. Poza tym pies może wyczuć wirus u osób, które nie mają żadnych objawów. 

Psy okazują się też niezwykle pojętne. Jeden z psów, który został delegowany do tego zadania, 8-letni greyhound Kossi, nauczył się wykrywać zapach koronawirusa w zaledwie 7 minut! 

Miejmy nadzieję, że psy wejdą wkrótce szerzej do diagnostyki wirusa – i to nie tylko w Finlandii, ale w całej Europie. Potrzebujemy ich! 

źródło: marketwatch.com/story/helsinki-airport-trials-use-of-dogs-to-detect-coronavirus-in-international-arrivals-2020-09-25