Reklama

Kupili przez internet szczeniaka za 300 dolarów: kilka godzin później wszyscy zalali się łzami

To kolejny dowód na to, jak bardzo trzeba uważać na internetowe reklamy i oferty, które brzmią zbyt dobrze, aby mogły być prawdziwe.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 17.10.2020, 17:36

Rodzina Gravesów, mieszkająca w Karolinie Północnej (USA), kilka miesięcy temu podjęła decyzję o adopcji szczeniaka, aby powiększyć swoją rodzinę.

Gravesowie znaleźli w internecie idealnego szczeniaka – małą suczkę z łatkami na sierści. Rodzina wybrała się w podróż, aby zabrać zwierzaka do domu.

Szczeniak w złym stanie zdrowia

W domu sprzedawcy cała rodzina spotyka małą Jasmine, która wydaje się być zdrowa. Sprzedawca twierdził, że psiak miał wykonane pierwsze szczepienia, ale nie może znaleźć dokumentów, które potwierdzałyby jego zapewnienia.

Rodzina, podekscytowana spotkaniem wymarzonego szczeniaka, zapłaciła żądane 300 dolarów i wróciła z małą Jasmine do domu.

Po powrocie, domownicy pozwolili szczeniakowi wędrować po okolicy i odkrywać jego nowe otoczenie. Wszystko wyglądało idealnie: podekscytowanie Gravesów, jak i Jasmine, było ogromne.

Niestety, kilka godzin później sytuacja zmieniła się w koszmar: Jasmine poczuła się bardzo źle i było oczywiste, że potrzebuje pomocy medycznej.

Ostateczna diagnoza

W trakcie wizyty u weterynarza rodzina dowiaduje się najgorszej z możliwych wiadomości: mała Jasmine choruje na anemię oraz jest zarobaczona. Jej zdrowie jest w opłakanym stanie. Weterynarz poradził rodzinie poddanie zwierzęcia eutanazji, aby nie musiała dalej cierpieć.

Po powrocie do domu, ze złamanym sercem, Gravesowie zakopali małą Jasmine w swoim ogrodzie. Podjęli także próbę skontaktowania się ze sprzedawcą, jednak nadaremnie. Hodowla zniknęła z internetu.

Rodzina ma nadzieję, że dzieląc się swoją historią, przestrzegą ludzi przed adopcją zwierząt z niesprawdzonych hodowli.

Źródło: abc11.com