Reklama

Pochowała ukochanego kociaka, ale ten chwilę później otarł się o jej nogi! Kogo zakopała w ogródku?!

Kot na cmentarzu cat-wow
© Unsplash.com / Toa Heftiba

Ten dzień Cheryl Schmidt zapamięta na długo. Żal po stracie kota zastąpiła radość i … odrobina grozy. 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 31.10.2020, 11:07

63-letnia Cheryl mieszka w Indianie, w USA. Pewnego dnia Cheryl wyszła przed dom i z przerażeniem zobaczyła leżące na poboczu drogi maleńkie ciałko. Wyglądało zupełnie jak jej 7-letnia kotka Kitty. Najwyraźniej została potrącona przez przejeżdżający samochód. 

Łkając i pochlipując, Cheryl zabrała kota do domu i poprosiła swojego męża Steva’a by znalazł w ogrodzie miejsce na pochówek. 

Grzebanie psa w ogrodzie jest w Polsce jest niezgodne z prawem. Dowiedz się, jak można pożegnać pupila w Polsce

Wzruszająca ceremonia i późniejszy szok

Kotka była z rodziną wiele lat, dlatego wszyscy przeżywali jej odejście. Mąż Cheryl powiedział nad grobem kilka ciepłych słów, a potem oboje wrócili do domu. Kiedy weszli do salonu, kot – jak gdyby nigdy nic – siedział na oknie i obserwował ich zdziwione miny. 
Cheryl o mało nie dostała zawału! Jeśli jej kot siedzi na oknie, to jakie zwierzę jej mąż właśnie zakopał? 

Małżeństwo wróciło do ogrodu i przeprowadziło błyskawiczną ekshumację. Ze zwłokami pojechali do weterynarza, mając nadzieję, że uda się je zidentyfikować. Okazało się, że to królik! 

Cheryl przypomniała sobie wtedy, że jeden z sąsiadów ma (a w zasadzie można powiedzieć, że miał) królika… 

Prawie 800.000 polubień posta

Cała sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie syn Cheryl, który najpierw dostał  od ojca SMS o śmierci kota, a później wyjaśnienia o króliku. Tak go to rozbawiło, że podzielił się

SMSem na Twitterze. Po kilku dniach post osiągnął 794.000 polubień i przekazano go 102.000 razy. I mimo tego, że całe zdarzenie kosztowało Cheryl sporo nerwów , jednocześnie rozbawiło tysiące ludzi! 
 

 

Turns out she had buried someone else's RABBIT! 😨

Posted by Daily Mail on Monday, October 19, 2020