Reklama

Białystok: z garażu dochodzą żałosne piski. Kiedy policja otwiera drzwi, zastaje bardzo smutny widok

Białystok: z garażu dochodzą żałosne piski. Kiedy policja otwiera drzwi, zastaje bardzo smutny widok dog-happy
© Facebook.com/KWP Białystok

Kilka dni temu policjanci z komendy w Białymstoku otrzymali nietypowe zgłoszenie. Z zamkniętego garażu dochodziły piski i nikt nie wiedział gdzie jest właściciel.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 26.10.2020, 12:38

Strażacy z miejscowości Łapy przekazali policji, że z zamkniętego garażu dochodzą piski i szczekanie. Niestety garaż jest zamknięty i nie wiadomo, gdzie jest właściciel. Nie można sprawdzić, co się dzieje. 

Policjanci szybko ustalili właściciela garażu, który szybko pojawił się na miejscu i otworzył pomieszczenie. Piski dochodziły spod podłogi.

Okazało się, że znajduje się tam suczka wraz z pięciorgiem młodych!

Na szczęście bez większych problemów udało się  szybko wydostać psy z pułapki. Policjantom udało się odnaleźć opiekunkę zwierzęcia, która potwierdziła, że kilka dni wcześniej pies zaginął. 

Najwyraźniej ciężarna suczka jakoś dostała się pod garaż, a później w nim utknęła. W międzyczasie zaś urodziła małe szczeniaczki. 

Teraz Nana i jej przychówek są już bezpieczne w domu. A wszystko dzięki wspólnej akcji policji i straży. Gratulujemy udanej akcji! 
 

 

Policjanci pomogli szczeniętom i ich matce wydostać się spod podłogi zamkniętego garażu. „Nana” i jej 5 młodych szczeniąt bezpiecznie wróciło do domu. https://tiny.pl/747vm

Posted by Podlaska Policja on Thursday, October 15, 2020