Reklama

Po ośmiu miesiącach rodzina zwraca psa do schroniska. Ale wtedy dzieje sie coś niewiarygodnego

Piesek Tytus dog-happy

Pies Tytus w schronisku

© Facebook.com/Sylwia Warczak-Gołaś

Urodził się w schronisku. Nowa rodzina, zamiast miłości, dała mu ból. Ale w pięć dni sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 27.10.2020, 13:42

Niektóre psy spędzają w schroniskach całe życie. Inne czekają na adopcje latami. Nie wszystkim udaje się pomóc, ale historia Tytusa ze Szczytna pokazuje, że warto walczyć oraz że każde udostępnienie w social mediach ma znaczenie. Pamiętajcie! 

Tytus ma niespełna rok. To piesek, który urodził  się w schronisku. Pierwsze co zobaczył, po otwarciu oczu to kraty. Pierwsze co usłyszał, to szczek innych psów. Mały, przerażony, czekał na miłość. 

Kiedy miał trzy miesiące - sukces! Tytus znalazł dom. Wszyscy wierzyli, że będzie to kolejna szczęśliwa historii i dom na zawsze. Wierzyli, że ten piesek uniknie losu swoich braci i kolegów, którzy mieszkają w schronisku przez połowę życia. 

Tytus wraca do schroniska

Niestety – kilka dni temu, po niespełna 8 miesiącach piesek wrócił do Szczytna. Rodzina, która go zaadoptowała, oddała psa. Powodem miał być pies rezydent, ale trudno pogodzić się z tym, że nie zadano sobie trudu znalezienia psu nowego domu, tak by uniknął powrotu do schroniska. Przecież można było inaczej to wszystko zorganizować. 

Pies był przestraszony, nie rozumiał, co się stało. Dlaczego zamiast w domu znów jest w betonowym boksie! Nie chciał jeść, nie spał. 

Ratunek ze strony social media

Na szczęście na drodze Tytusa stanęli ludzie, którym jego los nie był obojętny. Pani Sylwia, która od lat pomaga zwierzętom ze schroniska w Szczytnie w znalezieniu nowego domu, opublikowała prośbę o pomoc. 

Jej wzruszający post został i udostępniony aż 2,6 tys. razy! O Tytusie dowiedzieli się ludzie z całej Polski. 

 

EDIT.TYTUS ADOPTOWANY!!! TYTUS... 20.02.2020 ADOPCJA- 17.10.2020 POWRÓT Z ADOPCJI!!! Tego się nie robi psu. Tak wiele...

Posted by Sylwia Warczak-Gołaś on Saturday, October 17, 2020

Tytus jedzie do Krakowa

Z Krakowa do Szczytna jest 465 km. Polskimi drogami taką trasę pokonuje się w około 6-8 godzin. Nowych opiekunów Tytusa to jednak nie zniechęciło. Zdecydowali się na adopcję. Tytus dostanie nowe imię – Maks i będzie od teraz krakusem. Nie będzie już wychodził na dwór, tylko na pole!  

 

TYTUS-PSI ZWROT ADOPTOWANY!!! Nigdy nie zapomnę jego smutnych oczu. Ten 10 miesięczny szczeniak jest dla mnie...

Posted by Sylwia Warczak-Gołaś on Thursday, October 22, 2020

Warto szerować 

W zaledwie 5 dni udało się znaleźć psu nowy dom! Pięć dni! Gdyby nie zasięg i determinacja osób, które dzielą się historiami psów do adopcji, pies nadal byłby za kratami. Ten przykład pokazuje, że każde udostępnienie psiej historii ma znaczenie. 

Szukasz psa do adopcji Odwiedź naszą wyszukiwarkę adopcyjną