Reklama

Sardynia: na świat przychodzi labrador z zielonym futerkiem. Czegoś takiego jeszcze nie widzieliście

Matka Natura potrafi zaskoczyć. Tym razem pojawiła się we Włoszech i postanowiła pokolorować futro jednego z pięciu szczeniąt miotu.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 29.10.2020, 14:25

Cristian Mallocci to rolnik pochodzący z Włoch. Niedawno jego suczka, Spelacchia, urodziła piątkę młodych. Jedno z nich znacząco różniło się wyglądem od pozostałych. Cristian nie musiał się długo zastanawiać nad imieniem dla malucha. 

Pozostałe pisiaki odziedziczyły kolor futra po mamie – są śnieżnobiałe. Mallocci zdecydował, że bracia i siostry Pistacchio zostaną oddane do adopcji, natomiast psiak z zielonym futerkiem zostanie wraz z nim i Spelacchią na farmie. 

Jak do tego doszło?

Nietypowy kolor sierści oczywiście nie jest zjawiskiem powszechnym. Wyjaśnienia takiej sytuacji mogą być dwa. Po pierwsze, naturalnym barwnikiem mogła być biliwerdyna – zielony pigment, który znajduje się w wodach płodowych matki. Drugie wyjaśnienie zakłada uwolnienie jeszcze w łonie matki smółki – najwcześniejszego stolca wytwarzanego przez nowonardzone ssaki.

Podobnie jak u ludzkich noworodków, tak również u zwierząt, w trakcie procesów rozwojowych zaczynają działać w organizmie różne pigmenty. Dlatego kolor włosów niemowląt z czasem zmienia kolor. Sierść Pistacchio również nie będzie wiecznie zielona. Z czasem kolor ten zacznie blednąć, a maluch będzie upodabniał się do swojego rodzeństwa. 

Pistachio – piesek z zieloną sierścią
©Reuters