Reklama

Tej skrajnie zaniedbanej, wychudzonej kotce nie dawano szans. Jej metamorfoza jest niewiarygodna!

Gdy wolontariusze przywieźli do azylu tę umierającą kotkę, myśleli, że są to jej ostatnie chwile. Okazało się, że kotka ma ogromną wolę życia!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 05.11.2020, 11:43

Czternastoletnia kotka Raggedy Ann trafiła z interwencji do azylu grupy Humane Society w amerykańskim stanie Arizona. Wraz z czterdziestoma innymi kotami i dwoma psami została zabrana z opuszczonego domu mobilnego. Prawdopodobnie wszystkie zwierzęta zostały tam podrzucone.

Kocia kupka nieszczęścia

Gdy Ann przybyła do azylu, przedstawiała sobą obraz nędzy i rozpaczy. Wychudzona i odwodniona, słabiutka; choć dorosła, to ważyła tyle, co małe kocię – około półtora kilograma. Można było policzyć wszystkie jej żebra i kręgi… Chwytając się ostatniej deski ratunku – internetu – wolontariusze opublikowali w sieci zdjęcie kotki z prośbą o pomoc w ratowaniu jej życia. Zgłosiła się grupa Saving One Life.

Kocia wola życia

Gdy kotka przybyła do swego nowego domu, wolontariusze mieli pełne ręce roboty. Czuwali nad kocim szkielecikiem 24 godziny na dobę. Ann dostawała lekkostrawną karmę zmieszaną z wodą, którą łatwo było jej wziąć do pyszczka. Co ważne, jednocześnie nawadniała wyczerpany organizm.

 

Ku radości wszystkich, każdego dnia Ann przybierała nieco na wadze. Nie brakowało jej apetytu, mimo że ledwo mogła unieść główkę z powodu zaniku mięśni. Nie poddawała się jednak – jadła, piła i odpoczywała w cieple. Wreszcie, pewnego dnia, stanęła na łapki!

Powrót do życia

Obecnie Ann układa sobie relacje z innymi kotami przebywającymi w domu tymczasowym. Jest wesołą szylkretką, chętnie się bawi, lubi kontakt z pozostałymi kotami. Choć spotkało ją wiele złego, teraz najbardziej pragnie miłości człowieka. Kocha towarzystwo ludzi i uwielbia być przytulana! Ta dzielna bohaterka udowodniła wszystkim, że można odżyć, nawet będąc na krawędzi życia i śmierci. 

Źródło: The Animal Rescue Site