Reklama

Trump kontra Biden: czy psy zadecydują o zwycięstwie?

Trump kontra Biden: czy psy zadecydują o zwycięstwie? dog-serious
© Shutterstock & Roger Williams - Facebook

Dziś ważny dzień dla Stanów Zjednoczonych. Obywatele USA zadecydują, kto zostanie prezydentem. Czy (nie)posiadanie psa może wpłynąć na polityczne preferencje?

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 03.11.2020, 09:45

Ogólnie uważa się, że opiekunki i opiekunowie psów są przyjaźni, towarzyscy i lojalni. Stare porzekadło mówi, że człowieka pozna się po jego stosunku do zwierząt. Ale czy rzeczywiście? Czy możemy mieć pewność, że ktoś, kto nie opiekuje się czworonogiem, nie ma tych cech?

Donald Trump jest pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych od 120 lat, który nie ma psa. Mając to na uwadze, czy możemy z całą pewnością stwierdzić, że jego przeciwnik Joe Biden jest lepszym człowiekiem dlatego, że kocha owczarki niemieckie?

Zauważalna nieobecność

W ubiegłym roku podczas jednego z wieców Trump powiedział, że posiadanie psa w jego przypadku byłoby „fałszywe”, bo podparte ciągłymi namowami jego doradców, a nie osobistym wyborem. Eksperci ze środowiska obecnego prezydenta co rusz przypominają mu, że wyborcy mają większe zaufanie do liderów, którzy mają psa.

Prezydent dodał, że także nie miałby czasu na opiekę nad czworonogiem, sugerując, że jest najbardziej zapracowaną głową państwa od 120 lat. Kiedy przypomniano mu o wpływie, jaki miał na wyborców portugalski pies dowodny Baracka Obamy, Bo, prezydent szybko zmienił temat.

 

 

Sometimes you gotta get that energy out! Humans need lots of exercise.

Posted by Bo and Sunny: The Obama dogs on Monday, September 12, 2016

 

 

Natomiast kandydat na 46. prezydenta USA Joe Biden ma dwa psy: Championa i Majora. Polityk wspiera również adopcję zwierząt, sam przyjął pod swój dach schorowanego psiaka w 2018 roku. Biorąc pod uwagę, że w Stanach w co najmniej 63 milionach domostw mieszka pies, Biden może mieć spore szanse u miłośników czworonogów.

A z drugiej strony, historia zna przecież przypadki złych polityków, którzy kochali psy.

 

 

Joe Biden with his Dog, whom the Bidens fostered as a puppy after their daughter suggested it to them, because the puppy...

Posted by Roger Williams on Tuesday, September 29, 2020

Zapewne wkrótce się dowiemy, czy opieka nad czworonogiem wpłynie na wybór lidera jednego z najpotężniejszych państw świata. Dla nas jedno jest pewne: widok człowieka z psem u boku sprawia, że od razu czujemy więcej sympatii do tej osoby.