Reklama

Turcja: gdyby nie te psy, dziesiątki ludzi i zwierząt straciłoby życie

<p>Dumny psi ratownik&nbsp;</p> dog-wow

Dumny psi ratownik 

© Facebook.com/yeniasir

W miniony piątek, 30 października, Grecję i Turcję nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Wiele budynków zawaliło się, a ulice tureckiego miasta Izmir zalała fala tsunam. Do akcji ratunkowej przystąpił na szczęście zastęp znakomicie wyszkolonych psów!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 04.11.2020, 07:15

Piątkowe trzęsienie ziemi na Morzu Egejskim miało siłę od 6,6 do nawet 7 stopni w skali Richtera. Najbardziej jego skutki odczuło miasto Izmir, gdzie zawaliły się niektóre budynki, dzielnice nadmorskie zalała fala tsunami, a bilans ofiar wynosi co najmniej 35 osób zabitych i setki rannych.

Wciąż trwają akcje ratowników próbujących wyciągnąć ludzi spod gruzów.

Niezastąpione psie ekipy

Na miejsce tragedii w Izmirze przybyły grupy ratownicze wraz z wyszkolonymi psami. Psy dowodzą swej ogromnej roli w odszukiwaniu i ratowaniu ludzi uwięzionych pod gruzami od wielu lat. Najlepszym dowodem było trzęsienie ziemi w 1999 r. w regionie Marmara. Wielu ludzi zawdzięcza życie psim nosom i poświęceniu.

Jak wyjaśnia lekarz weterynarii i ekspert ds. szkolenia psów Tarkan Özvardar, psi ratownicy poszukują woni żywych ludzi (oraz innych uwięzionych żywych stworzeń). Psy węszą w powietrzu i podążają za cząsteczkami ludzkiego zapachu.

Psy skuteczniejsze niż technologia

Gdy odnajdą jego źródło, szczekaniem sygnalizują, że „właśnie tu leży ktoś żywy”. Dzięki temu, że adrenalina, która wzrasta z powodu strachu, podnosi ciśnienie krwi, ów zapach jest intensywniejszy niż w normalnych warunkach. Psy to wiedzą.

Natomiast  żadne urządzenie nie będzie w stanie go wykryć – nasza technologia nie dorównuje psim nosom!

W Izmirze psy ratownicze odnalazły już w ruinach budynków wielu ludzi, którzy w przeciwnym razie nie dożyliby momentu znalezienia ich przez służby. Psy wykryły także uwięzionych pod gruzami psich pobratymców oraz koty. Owczarek niemiecki Bob odnalazł szylkretową kotkę, która była uwięziona przez 30 godzin.

Gdyby nie on i inni psi ratownicy, dziesiątki ludzi straciłoby życie pod gruzami.

Bohaterowie do różnych zadań

Psy, które są kandydatami na ratowników, przechodzą testy już jako szczenięta. Jeśli ich wynik jest pozytywny, kolejnym etapem są dwa lata intensywnego szkolenia.

Składają się na nie podstawowe umiejętności (reagowanie na komendy), jak i zaawansowane – podążanie za konkretnym zapachem, działania ratunkowe przy takich katastrofach jak trzęsienie ziemi, wybuch gazu, pożar, ratownictwo górskie.

Szkolenie kończy się egzaminem. Psi ratownik otrzymuje certyfikat i zostaje pełnoprawnym członkiem służb ratunkowych. Wyszkolone psy ratują ludzi z płonących budynków, uwięzionych przez gruzy, lawinę czy osuwiska.

Źródło: CNN Turk