Reklama

Ukochany pies przypadkiem trafia do schroniska, które nie chce go oddać: powód jest niewiarygodny!

Pies wielorasowy o jasnym umaszczeniu dog-angry
© CTVnews.ca

Historia tego psa jest nieprawdopodobna. Jak można odebrać komuś psa, którym zajmował się przez 10 lat! 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 04.11.2020, 17:33, aktualizacja dnia 12.11.2020, 10:45

Ringo to 12 letni mieszaniec. Od 10 lat mieszka z Jessicą Branded w jej domu z ogrodem w Ontario, w Kanadzie. Pewnego dnia, psi senior skorzystał z tego, że furtka była uchylona i wyszedł na spacer.

Nie wrócił do domu – został odłowiony i znalazł się w schronisku. O zaczipowanym psie powiadomiono opiekunkę, ale jednocześnie okazało się, że Ringo może nie móc wrócić do domu. Dlaczego? Bo w jego żyłach może płynąć krew psa rasy pitbull. 

Pitbulle na cenzurowanym

W Ontario w Kanadzie obowiązuje nietypowy przepis. Otóż w 2005 roku uchwalono zakaz posiadania psów rasy pitbull. Wszystkie psy, które w czasie uchwalenia przepisu mieszkały na terenie prowincji, musiały zostać wykastrowane bądź wysterylizowane oraz zarejestrowane. Opiekunowie mogą wyprowadzać je na smyczy i w kagańcu. Nikt mieszkający w Ontario nie może już teraz nabyć psa tej rasy. 

Jessica nie zarejestrowała Ringo, bo jest kundelkiem. Przez 10 lat z psem nie było żadnych problemów. Nigdy nie był agresywny, nikogo nie ugryzł. Mimo tego, jak powiedziało schronisko, jeśli badania DNA potwierdzą, że Ringo jest spokrewniony z pitbullami, Jessika już nigdy go nie odzyska. 

Petycja dla ratowania Ringo 

Zrozpaczona Jessica postanowiła, że się nie podda. W serwisie change.org uruchomiła petycję skierowaną do Vaughna Animal Services. Udało się zebrać ponad 8000 podpisów. To wystarczyło, by Ringo wrócił do domu. Jessika mówi, że mieli szczęście, bo wiele psów nie wróciło już do swoich właścicieli.