Reklama

Kiedy zdaje sobie sprawę, że został uratowany, ten pies daje kobiecie najsłodszy uścisk na świecie

Szalejąca pandemia, jesienna słota... można by wyliczać bez końca powody do załamki. Dlatego obiecujemy, że to, co zaraz zobaczycie, sprawi, że od razu zrobi Wam się cieplej na serduszku.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 13.11.2020, 16:25

Co robić, kiedy jest zimno i deszczowo, a w dodatku nie ma dokąd pójść? W takiej właśnie sytuacji znalazł się szczeniak Chowder.

Pod koniec października, bezdomny piesek szukał jakiegoś schronienia na deszczową porę i w końcu znalazł je w garażu za zdewastowanym budynkiem. Pomiędzy kupą zniszczonych mebli i stertami śmieci, wczołgał się pod stary materac. "Byle przeczekać”.

Tyle miłości!

Ku wielkiemu szczęściu, czekać nie trzeba było długo. Pewien mężczyzna wyszedł wyrzucić śmieci i zauważył malucha. Natychmiast zadzwonił po organizację zajmującą się ochroną zwierząt Stray Rescue w amerykańskim St. Louis.

Na miejsce przyjechała ratowniczka Donna Lochmann. Jak później przyznała w mediach, była zszokowana ogromnym zaufaniem 4-tygodniowego szczeniaka.

Kiedy wysiadłam z samochodu, od razu podbiegł do mnie. Był bardzo przyjazny, w ogóle się nas nie bał. Myślę, że po prostu był szczęśliwy, że ktoś był dla niego miły.

Lochmann zapięła smycz na szyi Chowdera i wzięła go na ręce, a ten od razu objął ją w najserdeczniejszym uścisku. Kobieta podała go swojej koleżance w aucie, a maluch od razu pełen ufności do kolejnej osoby usiadł na jej kolanach i położył głowę ramieniu, wdzięczny za ciepło i ratunek.

Obecnie Chowder jest w rodzinie zastępczej. Kiedy zostanie wykastrowany i wyleczony z infekcji, będzie gotowy do adopcji. My już wiemy, że ktokolwiek zostanie opiekunem malucha, z pewnością nie będzie narzekał na brak czułości.

Źródło: The Dodo